Inter Mediolan został w niedzielny wieczór zdeklasowany przez Fiorentinę. Viola wygrała (4:1) i awansowała na fotel lidera Seria A. Co po spotkaniu mówił szkoleniowiec Nerazzurrich, Roberto Mancini?
Inter rozegrał fatalne zawody i po niespełna pół godzinie przegrywał różnicą trzech trafień. – To był bardzo zły start – powiedział Mancini, którego cytuje „Sky Sports Italia”.
– Straciliśmy gola już w 4. minucie, potem rywale punktowali nas kontratakami, a jakby tego było mało, nasz zawodnik otrzymał czerwoną kartkę. Nie było możliwości, by wrócić do meczu po takich ciosach – kontynuował.
– Stąpamy twardo po ziemi. Taka porażka wcale nie była nam potrzebna – jak możemy przeczytać w niektórych mediach. Nic się nie zmieniło – zakończył trener Interu.