W niedzielę przypada 64. rocznica urodzin jednego z najlepszych polskich piłkarzy, byłego zawodnika Legii Warszawa – świętej pamięci Kazimierza Deyny.
„Kaka” urodził się 23 października 1947 roku w Starogardzie Gdańskim. W tamtejszym Włókniarzu rozpoczynał piłkarską karierę. Następnie trafił do ŁKS-u, zaś w 1966 roku stał się zawodnikiem Legii.
Z warszawskim klubem Deyna sięgnął po dwa tytuły mistrza Polski, jeden Puchar Polski. Z reprezentacją zaś wywalczył tytuły mistrza i wicemistrza olimpijskiego oraz koronę króla strzelców podczas Igrzysk w Monachium w 1972 roku. Dwa lata później był kapitanem drużyny, która zajęła trzecie miejsce podczas MŚ, zaś „Kakę” uznano trzecim zawodnikiem globu – po Franzu Beckenbauerze oraz Johanie Cruyffie.
W 1978 roku Deyna wyjechał do Manchesteru City, a stamtąd udał się do USA. Pierwszego września 1989 roku zginął w wypadku samochodowym pod San Diego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.