Menedżer Liverpoolu Brendan Rodgers ma sporo pretensji do Football Association za niezapobieżenie kontuzji, której nabawiał się Daniel Sturridge. Napastnik Liverpoolu wystąpił przez 89 minut w meczu towarzyskim z Norwegią w poprzednim tygodniu.
36 godzin po spotkaniu na Wembley podczas treningu nabawił się on kontuzji naciągnięcia mięśnia uda. 25-letni Sturridge nie wystąpił z tego powodu w spotkaniu kwalifikacji EURO 2016 ze Szwajcaria i czekają go jeszcze dwa tygodnie przerwy w treningach.
– Jesteśmy rozczarowani, gdyż naszym zdaniem tej kontuzji można było uniknąć – mówi boss The Reds. – Daniel pracował bardzo ciężko w okresie przygotowawczym, prezentował wysoką formę w naszym ostatnim meczu z Tottenhamem.
Sturridge, zazwyczaj po rozegraniu meczu potrzebuje dwóch dni przerwy, aby dojść do pełnej sprawności fizycznej. – W klubach większy nacisk kładziemy na odnowę, regenerację siły – dodaje Rodgers.
– W reprezentacji w tym temacie obierana jest widocznie inna polityka. My uważamy, że piłkarze szybko biegający powinni mieć dwa dni przerwy po meczu. Inni mogą trenować następnego dnia. Czyli Daniel Sturridge, Raheem Sterling i Danny Welbeck powinni moim z zdaniem dostać więcej wolnego czasu, by móc wrócić do pełnej sprawności fizycznej – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.