To był niekwestionowany hit 36 kolejki Premier League. Liverpool FC podejmował w niedzielę przed własną publicznością Chelsea Londyn. The Blues wygrali 2:0, LFC poniósł natomiast pierwszą ligową porażkę w 2014 roku. Po spotkaniu wściekły na przebieg meczu był menedżer gospodarzy, Brendan Rodgers.
Rodgers nie mógł pogodzić się z faktem, że Jose Mourinho kolejny raz w tym sezonie zdecydował się „zabić futbol”, decydując się na mocno defensywne ustawienie swojego zespołu. – Jose jest szczęśliwy z tego, że pracuje i gra w ten sposób, i pewnie dopisze to sobie do CV, mówiąc, że przecież to działa – mówił po spotkaniu zdenerwowany Rodgers.
– Lubię przejmować inicjatywę w spotkaniu. Próbowaliśmy wszystkiego, co było możliwe, nasza gra opiera się na byciu kreatywnym w ofensywie, a nie na stopowaniu gry. Nie mogę winić swoich piłkarzy, oni po prostu nie byli w stanie przełamać tej obrony. To plus dla Chelsea, że cofnęli się tak bardzo. W polu karnym mieli chyba zaparkowane dwa autobusy zamiast jednego – dodawał menedżer lidera Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.