James Rodriguez niemal z marszu stał się ulubieńcem kibiców Realu Madryt. Od momentu, gdy Kolumbijczyk stał się nowym zawodnikiem Królewskich, koszulki z jego nazwiskiem sprzedają się na całym świecie jak przysłowiowe ciepłe bułeczki.
Transfer Kolumbijczyka zaczął się spłacać bardzo szybko
Jak poinformowała agencja „Euromericas” od chwili, w której Rodriguez złożył podpis pod kontraktem z Realem, na całym świecie sprzedano już 345 tysięcy oficjalnych koszulek z jego numerem i nazwiskiem. Jako, że jeden trykot kosztuje 97 euro, to można łatwo policzyć, że zarobiono już na tym interesie nieco ponad 33 miliony!
Oczywiście, do kasy Królewskich wędruje jedynie około 20 procent ze sprzedaży każdej koszulki. Reszta to rzecz jasna zarobek producenta strojów, czyli w tym przypadku firmy Adidas.
Jak więc widać, transfer Rodrigueza zaczął się spłacać bardzo szybko, a przecież od jego przybycia do Madrytu minęło zaledwie kilka dni.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.