Nie było niespodzianki w ostatnim sobotnim meczu 30. kolejki ligi włoskiej. Roma pokonała przed własną publicznością Empoli (2:0) i umocniła się na drugim miejscu w tabeli.
Edin Dzeko zapewnił sobie pewne zwycięstwo
Podopieczni Luciano Spallettiego cały czas muszą walczyć o wicemistrzostwo Włoch i dlatego w meczu z Empoli interesował ich wyłącznie komplet punktów. W podstawowym składzie Romy zobaczyliśmy oczywiście Wojciecha Szczęsnego, który miał okazję, by zachować trzynaste czyste konto w tym sezonie ligowym.
Jeśli zaś chodzi o wyjściowy skład Empoli, to tu pewniakiem był Łukasz Skorupski. Ten z kolei nie dał się pokonać w dziesięciu meczach Serie A od startu kampanii.
Na otwarcie wyniku na Stadio Olimpico nie trzeba było zbyt długo czekać. Już bowiem w 12. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Edin Dzeko, który z bliska skierował piłkę do siatki. Skorupski nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia.
Roma dominowała na boisku i było kwestią czasu, kiedy gospodarze podwyższą prowadzenie. Kibice musieli czekać długo, bo aż do drugiej połowy, ale kiedy w 56. minucie kolejnego gola na swoje konto dopisał Dzeko, było już wiadomo, że Giallorossim nic złego się już nie stanie.
Tym razem Bośniak wykorzystał dobre zgranie piłki przez Mohameda Salaha i mimo rozpaczliwej interwencji Skorupskiego, skierował piłkę do siatki.
Więcej goli w Rzymie już nie zobaczyliśmy i Roma odniosła pewne zwycięstwo, umacniając się przy okazji na pozycji wicelidera tabeli Serie A.