25-latek trafił na Stadio Olimpico w 2014 roku. Roma zapłaciła wtedy za niego Olympiakosowi Pireus 13 milionów euro, a sam zawodnik niemal z miejsca stał się jedną z najważniejszych postaci w drużynie. Zdaniem włoskich mediów, Giallorossich nie zamierzają sprzedawać Manolasa i dlatego propozycja rzędu 35 milionów nie zrobiła na włodarzach klubu większego wrażenia.
Podczas minionego sezonu Grek wystąpił na wszystkich frontach w 45 spotkaniach w barwach Romy. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole i zapisać na swoim koncie trzy asysty.
„Corierre dello Sport” uważa, że Roma zamierza w najbliższym czasie usiąść z piłkarzem do stołu negocjacyjnego i zaoferować mu nowy kontrakt. Na jego mocy Grek mógłby liczyć na zarobki rzędu trzech milionów euro rocznie.