AS Roma pokonała FC Torino 3:0 w pierwszym meczu 28. kolejki Serie A.
Jednym z bohaterów Romy okazał się być Daniele De Rossi. Jeszcze w czwartek nie było pewne, czy kapitan Romy w ogóle wystąpi w tym meczu, ponieważ był na pogrzebie Davide Astoriego, kapitana Fiorentiny i byłego piłkarza Romy, który zmarł w niedzielę. – Daniele jest załamany, Kiepsko to znosi – mówił na konferencji prasowej Eusebio Di Francesco, trener Romy.
De Rossi ostatecznie grał dziś do 83. minuty, a dziesięć minut wcześniej wykorzystał wstrzelenie piłki przez Radję Nainggolana. 34-letni Włoch gola zadedykował Astoriemu, podobnie jak Konstantinos Manolas, który na początku gry w Rzymie rywalizował z Astorim o miejsce w składzie. W spotkaniu z Romą Grek wykorzystał zaś dośrodkowanie Alessandro Florenziego. W doliczonym czasie gry świetny kontratak wyprowadzili Lorenzo Pellegrini i Nainggolan, a wychowanek Romy, który kilka chwil wcześniej zmienił De Rossiego, wykorzystał drugą asystę Belga.
Oba gole rzymianie strzelili w drugiej połowie i zamazały one trochę obraz spotkania. Roma grała bowiem co najwyżej przeciętnie, a w pierwszej połowie była wręcz słaba. Gracze Torino mogą mieć pretensje tylko do siebie oraz świetnie dysponowanego Alissona, że nie potrafili właściwie udokumentować swojej przewagi.
Łukasz Skorupski cały mecz spędził na ławce rezerwowych Romy.
Roma dzięki dzisiejszej wygranej umocniła się trzeciej pozycji w tabeli. Torino zaś przegrało trzeci mecz z rzędu i jest dziewiąte.