Fiorentina
w wielkim stylu awansowała do półfinału Pucharu Włoch! W
środowym meczu ćwierćfinałowym tych rozgrywek Viola przed własną
publicznością rozgromiła 7:1 Romę!
Dominacja
gospodarzy meczu rozgrywanego na Stadio Artemio Franchi we Florencji
od samego początku nie podlegała dyskusji. Już po 18 minutach
Fiorentina prowadziła 2:0 dzięki dubletowi Federico Chiesy – przy
obu golach 21-latka asystował Kevin Mirallas.
W
28. minucie gry goście z Rzymu zdobyli kontaktową bramkę:
kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się serbski
obrońca Aleksandar Kolarov. To było jednak wszystko, co tego
wieczoru potrafili zaprezentować Giallorossi.
Jeszcze
przed przerwą gospodarze ponownie odskoczyli rywalom na dwa
trafienia. W 33. minucie świetny rajd lewym skrzydłem Cristiano
Biraghiego wykorzystał Kolumbijczyk Luis Muriel, który posłał
piłkę do bramki po podaniu od lewego obrońcy.
Druga
połowa była już deklasacją Romy. W 66. minucie gry Muriel podał
prostopadle do Marco Benassiego, a ten nie zmarnował dogodnej
sytuacji w polu karnym.
Od
72. minuty rzymska drużyna musiała radzić sobie w osłabionym
składzie. Czerwoną kartkę za obrazę sędziego otrzymał Edin
Dżeko.
Grająca
w dziesiątkę Roma kompletnie się pogubiła. W 74. minucie Benassi
podał do ustawionego w polu karnym Chiesy, a ten efektownym
uderzeniem skompletował hat-tricka. W końcówce dwukrotnie na listę
strzelców wpisał się jeszcze Giovanni Simeone. Argentyńczyk w obu
przypadkach wykorzystał sytuacje „sam na sam” z bramkarzem.
Tym
samym Fiorentina została drugim półfinalistą Pucharu Włoch.
Wcześniej awans wywalczył AC Milan.