Luis Nazario de Lima, czyli popularny Ronaldo, od 2018 roku związany jest z Realem Valladolid, którego jest prezydentem, ale gdyby nie kwestie finansowe, jego życie biznesowe potoczyłoby się zupełnie inaczej.
Ronaldo nie zdecydował się związać z MLS. (fot. Reuters)
Legendarny Brazylijczyk nosił się z zamiarem zainwestowania w klub piłkarski na długo przed tym, jak wykupił 51% akcji ekipy z Hiszpanii. We Flow Podcast przyznał, iż jego pierwszym celem było MLS.
– Poleciałem do Nowego Jorku i spotkałem się z prezydentem MLS. Ten powiedział: „możesz wygrać cokolwiek chcesz, ale jeśli nie masz 70 milionów euro na franczyzę, nic z tego nie będzie”. To sprawiło, że porzuciłem ten projekt – wspomniał Ronaldo.
Kolejne lata spędził w Londynie, gdzie studiował i gdzie znów nabrał ochoty na inwestycje. Zarówno kluby Premier League, jak i Championship okazały się jednak zbyt kosztowne. To wtedy Brazylijczyk zdecydował się poszukać czegoś w Portugalii lub Hiszpanii.
Ostatecznie Ronaldo postawił na Real Valladolid, co uszczupliło jego majątek o 30 milionów euro. W tym momencie Brazylijczyk posiada już 82% akcji klubu. Pod względem sportowym na razie nie ma powodów do dumy – w zeszłym sezonie drużyna spadła z La Liga.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.