CristianoRonaldo rozegrał dwa pełne spotkania w barwach Juventusu Turyn w Serie A. Portugalski gwiazdor nie potrafił jednak ani razu pokonać bramkarza rywali. Zanotował natomiast jedną asystę. Jak długo w poprzednich klubach czekał na premierowe trafienia?
Portugalczyk debiutował w Sportingu Lizbona jako 17-latek. W sierpniu 2002 roku wszedł na boisko w meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Interem Mediolan. Gola nie strzelił. Na pierwszą bramkę czekał pięć spotkań – w szóstej kolejce portugalskiej ekstraklasy pokonał bramkarza Moreirense.
Po transferze do Manchesteru United również nie zaczął strzelać od pierwszych dni. Worek z golami rozwiązał się dopiero w 11. kolejce Premier League w starciu z Portsmouth – 1 listopada 2003 roku. Do przełamania potrzebował ośmiu spotkań w lidze i jednego w Lidze Mistrzów. Dopiero przy dziesiątym podejściu udało mu się wpisać na listę strzelców.
Zupełnie inaczej było w Realu Madryt, gdzie trafił jako gwiazda światowego formatu. W stolicy Hiszpanii od pierwszych dni rozpoczął festiwal strzelecki. Pierwsze cztery kolejki La Liga zakończył z przynajmniej jednym trafieniem.
Jak będzie w Juventusie? Na razie bramkarze Lazio Rzym i Chievo Werona nie dali się pokonać Ronaldo. – Cristiano ma świadomość, że włoska i hiszpańska piłka mocno się różnią. Przystosowuje się jednak do nowego środowiska bardzo dobrze. To bardzo skromny chłopak i jestem zadowolony z jego wpływu na grę zespołu – przyznał po spotkaniu z Lazio MassimilianoAllegri.
Portugalczyk oddał już w barwach Starej Damy 11 strzałów, z czego 7 było celnych. Ile jeszcze będzie potrzebował do przełamania?