Jak
potoczyłaby się kariera Cristiano Ronaldo, gdyby jako nastolatek
nie trafił do Manchesteru United? Tego nigdy się nie dowiemy.
Okazuje się jednak, że jeden z najlepszych piłkarzy świata w
młodości mógł zostać graczem innego angielskiego klubu.
Foto: Łukasz Skwiot
Nastoletni
Ronaldo podobno był bardzo blisko przejścia do Arsenalu. Tak
przynajmniej wynika z opowieści Damiena Comollego, który w
przeszłości pracował dla londyńskiego klubu jako skaut.
–
Po raz pierwszy widziałem Ronaldo podczas turnieju w Montaigu we
Francji. Miał wtedy 15 lat. Grał właśnie mecz przeciwko Japonii,
a gdy go ujrzałem to pomyślałem: „Kim do cholery jest ten
chłopak?!” – opowiada Comolli. – Nie widziałem takiego talentu od
czasu Thierry’ego Henry’ego. Błyskawicznie uruchomiłem kontakty w
Portugalii, żeby dowiedzieć się, kim jest ten fenomen – dodaje.
Były
skaut Arsenalu wyznał także, że przyszły gwiazdor światowej
piłki przyjechał nawet do Londynu, aby obejrzeć ośrodek
treningowy Kanonierów. I to dwukrotnie.
Cristiano
Ronaldo był ponoć o krok od transferu do Arsenalu, ale gdy doszło do
wykonania przelewu na konto Sportingu, to w klubowej kasie zabrakło na ten cel
pieniędzy.
Kilka
miesięcy później lizboński zespół rozegrał towarzyski mecz z
Manchesterem United. Ronaldo został zauważony przez sir Alexa
Fergusona, który z miejsca zażądał sprowadzenia utalentowanego
nastolatka. W sierpniu 2003 roku Czerwone Diabły zapłaciły za
młodego skrzydłowego niespełna 18 milionów euro. Tak rozpoczęła się wielka kariera jednego z najlepszych zawodników w dziejach futbolu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.