Ronaldo po latach przyznał, że nigdy nie chciał opuszczać Interu. Brazylijczyk w 2002 roku zamienił Mediolan na Madryt, przenosząc się do Realu.
– Nigdy nie chciałem opuszczać Interu, ponieważ czułem, że to mój dom na całe życie. Nigdy nie poszedłem do prezydenta zażądać zwolnienia trenera, ponieważ wydawało mi się to niewłaściwe i nie było to w moim stylu – opowiedział Brazylijczyk 17 lat po transferze.
El Fenomeno jest zdania, że w relacji jego ówczesny trener, Hector Cuper, nie traktował go za dobrze. Były piłkarz nie sądzi, że Scudetto, którego Inter był blisko w 2002 roku, cokolwiek by zmieniło.
– Byłem przekonany, że Massimo Moratti pozbędzie się Cupera, a, co było dla mnie przykrą niespodzianką, poparł go. Ponieważ byłem wtedy zbyt dumny, postanowiłem odejść – wyjaśnił Ronaldo.
Brazylijczyk nie ukrywał w wypowiedziach, że Cuper był jednym z gorszych trenerów, z którym pracował. Relacje Ronaldo z argentyńskim szkoleniowcem w pewnym momencie były na tyle napięte, że napastnik miał postawić Morattiego przed ultimatum. Włoch miał wybierać między nim, a trenerem. Wybrał szkoleniowca, ale ich dalsza droga nie trwała długo, bo Cuper musiał opuścić Inter rok później, po sezonie 2002-03.