W rozmowie z portugalskim tabloidem Record, Cristiano Ronaldo przekonywał, że nie zależy mu na wygrywaniu indywidualnych nagród tak bardzo, jak może się to wydawać.
fot. Reuters
– Nie mam obsesji na punkcie indywidualnych nagród. Ważne jest pomaganie zespołowi, a wtedy reszta przychodzi naturalnie – tłumaczył napastnik Juventusu. – Nie ukrywam, że jestem szczęśliwy, kiedy wygrywam, ale to nie koniec świata, jeśli się to nie dzieje – wyjaśniał Portugalczyk.
Piłkarz Juventusu stara się tym samym przekonać, że m.in. nieobecność na uroczystości, podczas której wręczano nagrody UEFA, była przypadkowa. Spekulowano bowiem, że powodem absencji była frustracja Portugalczyka, który nie zgadzał się z tym, że nagrodę miał dostać Luka Modrić.
Przed pięciokrotnym zdobywcą Złotej Piłki wiosna pełna wyzwań. Kibice Juventusu widzą w nim ogniwo, którego brakowało do wygrania Ligi Mistrzów w ostatnich latach. Jeżeli Ronaldo spełni pokładane w nim nadzieje, zatriumfuje w tych rozgrywkach po raz czwarty z rzędu.