W sobotnie popołudnie Juventus uda się na południowy wschód Italii, by w ramach dziewiątej kolejki Serie A zmierzyć się z Lecce. W kadrze meczowej Starej Damy zabraknie jednak Cristiano Ronaldo.
Cristaino Ronaldo strzelił w tym sezonie dwanaście goli i zaliczył jedną asystę. (fot. Reuters)
Absencja Portugalczyka nie jest efektem urazu, ani tym bardziej wykluczenia z powodu nadmiernej ilości kartek. Maurizio Sarri postanowił zwyczajnie dać swojemu podopiecznemu chwilę wytchnienia po kilku tygodniach ciężkiej pracy. – Często rozmawiam z Cristiano – przyznał Włoch na przedmeczowej konferencji prasowej. – Nawet on potrzebuje odpoczynku.
Były zawodnik Realu Madryt rozegrał w obecnym sezonie czternaście spotkań – z czego aż trzynaście w pełnym wymiarze czasowym – w których zdobył dwanaście bramek i zaliczył jedną asystę. I choć jego wiek biologiczny może wskazywać znacznie mniejszą liczbę niż trzydzieści cztery, decyzja Sarriego nie może dziwić. Jeśli Juve ma wreszcie sięgnąć po Ligę Mistrzów, pięciokrotny triumfator plebiscytu Złotej Piłki będzie wiosną potrzebny w pełni sił.
Nie tylko on zresztą. Były szkoleniowiec Napoli wyjawił, iż zamierza przeprowadzać więcej roszad w zespole, co zaowocuje lepszą regeneracją sił u bardziej doświadczonych piłkarzy, jak chociażby Leonardo Bonucci. Pytanie, czy rotacje będą iść w parze z wynikami?