Nie było niespodzianki na Estadio Santiago Bernabeu. Real Madryt pokonał przed własną publicznością Celtę Vigo (3:0) i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli Primera Division.
Podopieczni Carlo Ancelottiego kroczą ostatnio od zwycięstwa do zwycięstwa i to właśnie oni byli faworytami do zainkasowania kompletu punktów. Do Madrytu zjechała jednak Celta, czyli zespół, który nie dał się pokonać w tym sezonie Atletico i ograł na wyjeździe Barcelonę. Takie wyniki powinny budzić respekt i to było widać w grze Los Blancos.
Kibice na pierwszego gola musieli trochę poczekać. W 36. minucie Cristiano Ronaldo był przewracany w polu karnym rywali, ale nie można nie odnieść wrażenia, że Portugalczyk dodał w tej sytuacji coś od siebie. Lider Królewskich faktycznie mógł poczuć na sobie rękę rywala, ale nie był to powód to tak efektownego padu na murawę. Jedenastkę na gola bramkę zamienił oczywiście sam poszkodowany. Jak wynika z poniżej grafiki, było to dla niego szczególne trafienie.
17 – Cristiano Ronaldo has scored in his last 17 home league games (29 goals in total). Monster.
W drugiej połowie Portugalczyk potwierdził, że znajduje się w wybornej formie. W 65. minucie Ronaldo huknął z woleja i nie dość, że podwyższył prowadzenie Realu, to jeszcze zdobył swojego gola nr – uwaga! – 199 w La Lidze. Czy to mu wystarczyło? Absolutnie nie. W końcówce zdobył on jeszcze jedną bramkę, tym razem nr 200. Co ciekawe, Ronaldo dobił to tej magicznej bariery, notując na swoim koncie aż 23 hat-tricki, co jest najlepszym osiągnięciem w dziejach Primera Division. Niesamowity piłkarz!
Cristiano Ronaldo sets the La Liga career record with his 23rd hat trick
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.