Cristiano Ronaldo nie miał po środowym meczu w Londynie powodów do zadowolenia. Jego Real Madryt przegrał na Wembley z Tottenhamem (1:3), a honorową bramkę dla „Królewskich” strzelił właśnie Portugalczyk. Pozwoliło mu to na umocnienie się na pierwszym miejscu w tabeli najskuteczniejszych zawodników w historii Champions League.
Cristiano Ronaldo śrubuje swój rekord w Lidze Mistrzów (fot. Łukasz Skwiot)
Ronaldo ma aktualnie 111 trafień na swoim koncie i drugiego na liście Leo Messiego wyprzedza aż o czternaście goli. Trzecie miejsce w tabeli wszech czasów zajmuje Raul Gonzalez, który jednak może się pochwalić „zaledwie” 71. bramkami.
Dwunaste miejsce w klasyfikacji zajmuje najlepszy polski napastnik Robert Lewandowski. Zawodnik Bayernu Monachium podczas swoich występów w europejskiej elicie zdobył 41 goli i traci już naprawdę niewiele do takich legend Ligi Mistrzów jak Alessandro Del Piero (42), Didier Drogba (44), Filippo Inzaghi (46) oraz Zlatan Ibrahimović i Andrij Szewczenko (48).
Wracając do Ronaldo, to ten gro ze swoich 111 goli strzelił w Madrycie – aż 49. Drugie miejsce pod tym względem zajmuje Manchester, gdzie grał przed przeprowadzką na Estadio Santiago Bernabeu – 9 bramek, a na trzecim znalazły się takie miasta jak Dortmund, Stambuł i Amsterdam – po 5 goli.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.