Ronaldo w tarapatach. Hiszpański fiskus wziął go na celownik
Cieniem na wielkim starciu Barcelony z Realem Madryt położyła się afera, której głównym bohaterem jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk może już niedługo mieć bardzo poważne problemy, ponieważ istnieje podejrzenie, że przez lata unikał on płacenia podatków w Hiszpanii.
Cristiano Ronaldo w poważnych tarapatach (foto: Ł.Skwiot)
O problemach Ronaldo pisaliśmy już w tym miejscu, powołując się na informacje podane przez dziennik „El Confidencial”. Prawdziwą bombę odpalili jednak dziennikarze „Mundo Deportivo”, którzy donoszą, że zawodnik Realu Madryt dzięki zarejestrowanym na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych spółkom, mógł oszukać hiszpańskiego fiskusa na kilkadziesiąt milionów euro od dochodów, które sięgały około 150 milionów.
Wspomniane pieniądze miały pochodzić z niezwykle lukratywnych umów sponsorskich, które Ronaldo zawierał w ostatnich latach m.in. z takimi markami jak Nike, Toyota, Konami czy KFC. Dzięki korzystaniu ze spółek zarejestrowanym w innych krajach, Portugalczyk mógł liczyć na o wiele bardziej preferencyjne stawki podatkowe (około 12,5 procent), podczas gdy w Hiszpanii musiałby płacić od dochodów drakońską stawkę 43,5 proc.
„Mundo Deportivo” uważa, że Ronaldo odprowadził do hiszpańskiego urzędu skarbowego jedynie 4,5 miliona euro, podczas gdy na kontraktach ze sponsorami zarobił prawie 150 milionów.
W sprawie zawodnika Realu Madryt ma być aktualnie prowadzone zakrojone na szeroką skalę śledztwo. Jeśli jego wina zostanie udowodniona, to Cristiano Ronaldo będą groziły bardzo poważna konsekwencje.
Przypomnijmy, że w przeszłości problemy z fiskusem mieli m.in. tacy piłkarzy jak Leo Messi, Javier Mascherano czy Samuel Eto’o. Czy Ronaldo dołączy do tego grona?
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.