W ubiegłych dwunastu miesiącach Cristiano Ronaldo był daleki od swoich rekordowych osiągnięć strzeleckich. Niektórzy postawili już na nim kreskę, jednak początek bieżącego roku pokazuje, że przedwcześnie.
Ronaldo notuje znakomity początek 2020 roku.
CR7 pomimo niezwykle bogatej kariery nadal jest żądny trofeów i nagród. Końcówka 2019 roku nie była dla niego przyjemnym czasem. Portugalczyk musiał przełknąć gorycz porażki w najważniejszych plebiscytach na rzecz swojego głównego oponenta do indywidualnych sukcesów w ostatnich latach – Leo Messiego.
Jeżeli chodzi o strzeleckie dokonania w minionym roku kalendarzowym to Cristiano Ronaldo oglądał plecy nie tylko Messiego i Roberta Lewandowskiego, ale i kilkunastu innych piłkarzy. Portugalczyk został rozdrażniony i daje temu upust w najlepszy możliwy sposób, czyli poprzez dobre występy okraszone trafieniami.
2020 rok może należeć do CR7. Przynajmniej tak wskazuje jego początek. W czterech dotychczasowych spotkaniach dla Juventusu Portugalczyk zdobył siedem bramek i zanotował jedną asystę.
7 goals in 4 games in 2020 for Cristiano Ronaldo ????
Ostatnią z bramek Ronaldo zdobył w meczu z AS Roma w ramach Coppa Italia. Stara Dama wygrała 3:1 i ma szansę na wygranie tego trofeum. Juventus jest również faworytem w walce o Scudetto. Najważniejsza dla CR7 będzie jednak Liga Mistrzów, bo to od sukcesu od niej w największej mierze zależą wyniki w plebiscytach na najlepszego piłkarza świata. Nie bez znaczenia będzie też zbliżające się wielkimi krokami Euro.
To może być ostatnia wielka impreza reprezentacyjna Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w jednym z wywiadów stwierdził, że równie dobrze może skończyć karierę po sezonie 2019-20, jak też grać do 40.