Cristiano Ronaldo nie krył zadowolenia po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Nie dość, że Real wygrał przekonująco (4:0), to jeszcze Portugalczyk pobił rekord strzelonych goli w jednym sezonie Champions League.
CR7 na Allianz Arena strzelił dwa gole, co łącznie daje mu 16 trafień w bieżących rozgrywkach. Tym samym pobił rekord należący do Leo Messiego. – Nie ukrywam, że chciałem pobić ten rekord. Niesłychanie mnie on cieszy, ale celem nadrzędnym był awans do finału i najważniejsze, że udało się go zrealizować – powiedział portugalski gwiazdor.
– Przez całe spotkanie graliśmy perfekcyjnie. Niełatwo jest strzelić cztery gole w wyjazdowym meczu z tak silnym rywalem, a my to zrobiliśmy. To, że zdobyłem dwie bramki jest zasługą całej drużyny. Doskonale oddaje to pierwsze trafienie, przy którym doskonale dograł mi Gareth Bale – dodał Ronaldo.
W finale Real zmierzy się ze zwycięzcą konfrontacji Chelsea – Atletico. Jak CR7 ocenia szanse Królewskich w decydującym starciu? – Nie ważne z kim zagramy, szansę oceniam pół na pół. Podejdziemy do finałowego meczu z pewnością siebie, ale jednocześnie z olbrzymim szacunkiem do rywala – zakończył portugalski skrzydłowy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.