Zdecydowanie najważniejszym niedzielnym spotkaniem w całej Europie były derby Manchesteru. Zespół prowadzony przez sir Aleksa Fergusona wygrał na terenie lokalnego rywala.
Przed rozpoczęciem spotkania Manchester United miał trzy punkty przewagi nad Manchesterem City. Dla mistrzów Anglii niedzielny mecz był niezwykle ważny. Porażka dla podopiecznych Roberto Manciniego oznaczałaby już dużą stratę do Czerwonych Diabłów.
Początek meczu należał do Manchesteru City. Gospodarze mieli znaczącą przewagę, ale nie potrafili jej przełożyć na efekt bramkowy. Tymczasem goście w 16. minucie wyszli z szybką akcją. Piłka trafiła do Wayne’a Rooneya, a ten zdobył pierwszą bramkę. W tej sytuacji angielski napastnik nie trafił czysto w piłkę i to kompletnie zmyliło Joe Harta. Trzynaście minut później ponownie Rooney wpisał się na listę strzelców i goście schodzili do szatni przy prowadzeniu 2:0.
Oczywiście od początku drugiej połowy do ataków rzucili się gospodarze, którzy wyrównali w 60. minucie. Płaskim strzałem popisał się Yaya Toure. Warto jednak zaznaczyć, że chwilę wcześniej arbiter nie uznał prawidłowej bramki dla Manchesteru United.
W 86. minucie wyrównał potężnym uderzeniem Pablo Zabaleta, ale to nie był koniec emocji. W lidze angielskiej trzeba grać do końca. Już w doliczonym czasie gry Robin van Persie zdobył bramkę z rzutu wolnego, która dała trzy punkty Manchesterowi United.
Jest to niezwykle cenna wygrana dla Manchesteru United, który uciekł lokalnemu rywalowi na sześć punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.