Wayne Rooney nie zamierza rezygnować z gry w reprezentacji. Kapitan Synów Albionu stracił miejsce w podstawowym składzie i od jakiegoś czasu znajduje się pod sporą presją. Mimo tego, doświadczony napastnik ani myśli, by tak łatwo się poddawać.
Kapitan Anglików nie zamierza kończyć swojej przygody z reprezentacją (foto: Ł.Skwiot)
Zawodnik Manchesteru United nie ma ostatnio łatwego czasu. Rooney stracił miejsce w składzie swojego klubu, a podczas ostatniego spotkania eliminacyjnego do mistrzostw świata z Maltą został wygwizdany przez część kibiców na Wembley.
Fani i dziennikarze coraz częściej zastanawiają się nad tym, czy czas Rooneya już aby nie minął i czy nie powinien on zrezygnować z gry w narodowych barwach. Co na to sam piłkarz? – Wierzę, że uda mi się odzyskać miejsce w składzie. Mam dopiero 30 lat, a nie 35 czy 36 – powiedział.
– Mam zamiar ciężko pracować i powalczyć o odzyskanie miejsca w zespole. Nie będę kończył reprezentacyjnej kariery, by w czasie przerw na mecze międzynarodowe latać na wakacje do Dubaju – dodał.
Wayne Rooney ogłosił niedawno, że będzie występował w reprezentacji Anglii do finałów mistrzostw świata w 2018 roku. – Czuję, że wciąż mam sporo do zaoferowania. Chcę grać do mundialu w Rosji. Dopiero wtedy będę spełniony – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.