Manchester United był we wtorkowy wieczór bezdyskusyjnie lepszy i pokonał Schalke 04 Gelsenkirchen 2:0 w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów. Przed spisywaniem swoich rywali na straty przestrzega jednak napastnik zespołu z Old Trafford, Wayne Rooney. – To dobra drużyna i nie możemy tego zlekceważyć – podkreślił reprezentant Anglii.
„Czerwone Diabły” są na dobrej drodze do zapewnienia sobie występu w finale, który odbędzie się na Wembley 28 maja. Podopieczni sir Alexa Fergusona gładko uporali się na wyjeździe z Schalke, a ich zwycięstwo mogło być zdecydowanie wyższe, gdyby nie doskonałe interwencje Manuela Neuera. Świetnie dysponowanego golkipera reprezentacji Niemiec w 67. minucie pokonał dopiero Ryan Giggs, a dwie minuty później na gola podanie od Javiera Hernandeza zamienił także Wayne Rooney, który wcześniej asystował przy trafieniu Walijczyka.
Zdaniem snajpera United dwubramkowa zaliczka nie może wywołać w szatni drużyny zbytniego rozluźnienia. – Schalke to dobry zespół, którego nie można lekceważyć – zaznaczył Anglik. – Musimy upewnić się, że jesteśmy profesjonalistami i zachować pełną koncentrację.
Ryan Giggs dodał z kolei, że gracze z Manchesteru mieli we wtorkowy wieczór pewność, iż uda im się w końcu pokonać prezentującego wysoką formę bramkarza rywali. – Wiedzieliśmy, że jeśli stworzymy sobie kolejne sytuacje, ostatecznie trafimy do siatki – dodał walijski pomocnik. – Ja z kolei liczyłem, że w tym najważniejszym momencie dostanę piłkę na moją lewą, a nie prawą nogę.
– Przed meczem wynik 2:0 wzięlibyśmy w ciemno, ale teraz jestem trochę zawiedziony – dodał Giggs, który myślami jest już przy najbliższym ligowym starciu z Arsenalem Londyn. – Mamy przed sobą trudny mecz, menadżer zdecydował się więc na rotacje w składzie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że gracze, którzy weszli na murawę sporo wnieśli. Naszą siłą jest szeroki skład.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.