FC Barcelona nie będzie czynić starań o sprowadzenie na Camp Nou Ikera Casillasa. Możliwość złożenia oferty w sprawie bramkarza Realu Madryt wykluczył Sandro Rosell, prezydent Dumy Katalonii.
Casillas od miesięcy przegrywa walkę o miejsce w bramce Królewskich z Diego Lopezem i coraz częściej mówi się o tym, że już w zimie, najdalej w lecie odejdzie on z Estadio Santiago Bernabeu. W hiszpańskich mediach pojawiły się nawet pogłoski o tym, że Casillas mógłby przejść do Barcelony, z którą po zakończeniu rozgrywek pożegna się Victor Valdes.
Taki scenariusz bardzo szybko wykluczył wspomniany już Rosell. – Casillas jest piłkarzem i kapitanem Realu Madryt. To żywa ikona tego klubu i będzie nadal bronił jego barw – powiedział prezydent Barcelony. – Poza tym, jego zarobki są zdecydowanie zbyt wysokie.
Oprócz Barcelony, Casillasa od kilku tygodni łączy się z takimi klubami jak Arsenal, Manchester City, Paris Saint-Germain i AC Milan.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.