Po emocjach związanych ze starciem Polski z Grecją, w drugim piątkowym meczu grupy A, reprezentacja Rosji bez trudu pokonała Czechów 4:1.
Rozgrywane we Wrocławiu spotkanie dojść dobrze rozpoczęli Czesi, którzy początkowo długo utrzymywali się przy piłce i z zaskakującą swobodą wymieniali kolejne podania na połowie rywala. Już w 4 minucie podopieczni Michala Bileka wywalczyli pierwszy rzut rożny, po tym jak piłkę za linię końcową, po dośrodkowaniu Plasila, wybił jeden z rosyjskich obrońców. Czesi po rozegraniu akcji z narożnika boiska zagrożenia jednak nie stworzyli. Próbowali to uczynić w kolejnych atakach, ale mimo przewagi w początkowych fragmentach meczu, bramki zdobyć nie zdołali.
Rosjanie natomiast pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili dopiero w 15. minucie i… strzelili gola. Ich akcję rozpoczęło dobre dośrodkowanie Żyrianowa, po którym głową strzelał Kierżakow, ale trafił w słupek. Gdy wydawało się, że zagrożenie minęło do futbolówki dopadł Dżagojew, dopełniając formalności.
Niespełna dziesięć minut później Rosjanie podwyższyli prowadzenie. Najpierw fantastycznym podaniem popisał się Arszawin, uruchomiając Kierżakowa, ten sprytnie przepuścił piłkę, która trafiła do Szyrokowa nie mającego problemu z pokonaniem Petra Cecha. W kolejnych minutach pierwszej połowy Czesi starali się nawiązać bramkowy kontakt z rywalem, jednak przed przerwa ta sztuka im się nie udała.
Po zmianie stron piłkarze Bileka nie zamierzali rezygnować z walki o korzystny wynik. W efekcie szybko, bo w 52. minucie strzelili kontaktowego gola. Bardzo dobrym prostopadłym podaniem popisał się Plasil, a akcje w mistrzowskim stylu wykończył Pilar.
W kolejnych minutach za wszelką ceną dwubramkową przewagę chciała odzyskać ekipa Dica Advocatta, narażając się w ten sposób na kilka groźnych kontrataków rywala. Czechom szans do wyrównania nie brakowało, ale w piątek to Rosjanie imponowali skutecznością. W 79. minucie Dżagojew ponownie wpisał się na listę strzelców, a wynik ustalił rezerwowy Pavlyuchenko. Ostatecznie Rosjanie pokonali Czechów 4:1, dzięki czemu zapewnili sobie prowadzenie w grupie A, po pierwszej serii spotkań. 12. czerwca zespół Advocatta na Stadionie Narodowym zmierzy się z reprezentacją Polski.
Oceny pomeczowe piłkarzy obu drużyn:
Rosja: Wiaczesław Małafiejew (3.5) – Aleksandr Aniukow (3.0), Siergiej Ignaszewicz (4.0), Aleksiej Bierezucki (4.0), Jurij Żyrkow – Roman Szyrokow (4.5), Igor Denisow, Konstantin Żyrianow (4.0) – Alan Dżagojew (5,0) (84. Kokorin (grał za krótko, żeby go ocenić)) , Andriej Arszawin (4.5), Aleksandr Kierżakow (4.0) (73. Pavlyuchenko (5.0)).
Czechy: Petr Cech (3.0) – Theodor Gebre Selassie (3.5) , Tomas Sivok (3.0), Michal Kadlec (3.0), Roman Hubnik (3.0)– Jaroslav Plasil (3.5), Petr Jiracek (3.0) (75. Milan Petrzela (3.0)) , Tomas Rosicky (3.5), Jan Rezek (2.0) (46. Tomas Hubschman (2.5)) , Vaclav Pilar (4.0) – Milan Baros (2.5) (85. David Lafata (grał za krótko, żeby go ocenić))
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.