Czyżby w Premier League miała pojawić się nowa piłkarska potęga? Wszystko na to wskazuje. Jak bowiem wynika z informacji dziennika „The Sun”, Mike Ashley znalazł bogatego kupca na Newcastle United.
Czy nowy właściciel pozostawi Beniteza na stanowisku? (fot. Łukasz Skwiot)
Wspomniany Ashley od dłuższego czasu próbował pozbyć się klubu. Właściciel Newcastle nie zamierzał w niego inwestować, co miało swoje przełożenie na słabe wynik. Drużynie udało się co prawda utrzymać na kolejny sezon w Premier League, jednak bez zmiany w pionie zarządzającym trudno było liczyć na lepsze wyniki.
Jak się okazało, dość niespodziewanie przed Newcastle otworzyła się okazja. Ashley znalazł bowiem w końcu kupca na swoje udziały i zdecydował się je sprzedać za kwotę 350 milionów funtów. Nowym właścicielem klubu z St. James’ Park ma z kolei zostać Szejk Khaled bin Zayed Al Nehayan, który prywatnie jest kuzynem sternika… Manchesteru City.
„The Sun” uważa, że wszystko w tej sprawie jest już przesądzone, a stosowne dokumenty zostały podpisane. Zmiany w klubie zostaną oficjalnie ogłoszone po tym jak roszady właścicielskie w Newcastle zatwierdzi Premier League.
Przejęcie „Srok” przez arabskiego miliardera można z kolei oznacza, że pod nosem tzw. „wielkiej szóstki” rośnie nowa potęga. W lecie na północy Anglii ma się więc zacząć budowa mocnego zespołu, który – być może jeszcze nie w przyszłym sezonie – ale na dystansie kilku lat będzie mógł włączyć się do walki o trofea.
Do zmiany za sterami Newcastle United dojdzie do dwunastu latach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.