Said Hamulić po świetnej rundzie w barwach Stali Mielec jest obiektem zainteresowań wielu europejskich drużyn i coraz więcej wskazuje na to, że napastnik mieleckiego zespołu zmieni klub w tym zimowym okienku transferowym. Tym razem zainteresowany pozyskaniem Hamulicia jest klub z francuskiej Ligue 1.
Jak donosi dziennikarz portalu „Weszło!” Szymon Janczyk zainteresowane pozyskaniem Hamulicia mają być dwa kluby z Francji. Jedną z ofert z tego kraju klub z Mielca odrzucił, o czym niedawno mówił prezes podkarpackiego zespołu – Jacek Klimek. Jedną z zainteresowanych drużyn pozyskaniem Bośniaka według doniesień medialnych miało być Bordeaux, więc całkiem możliwe, że chodziło właśnie o ten zespół.
Teraz jednak według Janczyka jest druga drużyna z Francji, która chciałby sprowadzić Hamulicia zimą do siebie. Mowa o FC Toulouse, które aktualnie zajmuje 12. pozycję we francuskiej Ligue 1. Trener Phillipe Montanier nie ma jednak w swoich szeregach skutecznego napastnika, gdyż najlepszy strzelec zespołu w lidze, czyli Rafael Ratao, strzelił w tym sezonie zaledwie cztery gole, a jesteśmy już prawie na półmetku sezonu ligowego (17 z 38 kolejek). Ponadto ostatnio inny gracz na tę pozycję w Tuluzie – Rhys Healey, zerwał więzadła krzyżowe i nie zagra już w tym sezonie. To właśnie między innymi z tych powodów francuski klub szuka nowego zawodnika na tą pozycję.
Jednym z nich mógłby być Hamulić, który nie narzeka jednak na zainteresowanie innych drużyn na rynku transferowym. 22-latek ma wiele ofert z lig o większej renomie niż polska Ekstraklasa. Hamuliciem interesują się chociażby kluby z MLS, włoska Spezia czy szkocki Celtic Glasgow. Przy takiej skali zainteresowania mieleckiej drużynie będzie bardzo trudno zatrzymać u siebie Bośniaka na rundę wiosenną w polskiej lidze. Na jego transferze Stal ma zarobić około dwóch milionów euro, ale warto przy tym pamiętać, że 30% tej kwoty trafia do poprzedniego klubu napastnika, czyli litewskiej Suduvy.
Hamulić w rundzie jesiennej bez wątpienia był liderem mieleckiej drużyny i czołowym piłkarzem całej polskiej Ekstraklasy. W grze bośniackiego napastnika było widać dużą jakość, umiejętność zastawienia się z piłką, szybkość czy umiejętność dryblingu. W rundzie jesiennej 22-latek zapisał na swoim koncie łącznie dziewięć goli (najlepszy wynik w lidze wraz z Davo z Wisły Płock) oraz dołożył do tego cztery asysty. Miał udział w ponad 50% bramek Stali jesienią (13 z 25) oraz w to, że na półmetku sezonu zespół z Podkarpacia zajmuje 7. pozycję w lidze. Według portalu Transfermarkt jego wartość na rynku transferowym wynosi 1,5 miliona euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.