Czesław Michniewicz, szkoleniowiec Jagiellonii Białystok nie ukrywał swojego ogromnego rozczarowania z postawy swoich piłkarzy w starciu z Górnikiem Zabrze. „Jaga” rozegrała jedno z najsłabszych spotkań w tym sezonie i w pełni zasłużenie przegrała 0:2.
– Gratuluję trenerowi i piłkarzom Górnika zwycięstwa w ważnym meczu – powiedział po meczu. – Samo spotkanie nie stało na wysokim poziomie i na pewno nie było dobrą promocją futbolu – dodał Michniewicz.
– Zagraliśmy bardzo słabo, w tym sezonie graliśmy już lepsze mecze na wyjeździe. Przegraliśmy zasłużenie, choć bramki dla Górnika padły dopiero w końcówce – stwierdził ze smutkiem opiekun Jagiellonii. – Do 80. minuty praktycznie tylko przeszkadzaliśmy rywalowi i to się udawało. Przyjechaliśmy do Zabrza wygrać, ale z przebiegu spotkania wynik bezbramkowy byłby dla nas chyba pełnią szczęścia – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.