Granada – Rayo Granada była tuż za czołówka, teraz jest blisko strefy spadkowej, ale chce wrócić na niedawno zajmowane pozycje. Rayo ma jednak tyle samo punktów, więc gospodarze wcale nie muszą wygrać.
Levante – Real Madryt Gorsze linie obrony niż Levante mają tylko te zespoły, które… już dostały baty od Realu. Po tej kolejce ekipa z Walencji zapewne znów będzie pod tym względem ostatnia, bo w meczach swoich reprezentacji piłkarze Realu strzelali aż miło.
Athletic – Celta Jeśli Baskom nie pomogła dwutygodniowa przerwa, to chyba nie pomoże im już nic. Celta to silny zespół, jest faworytem.
Barcelona – Eibar Messi, Neymar i Suarez strzelili w ostatnich meczach swoich reprezentacji razem osiem goli. Eibar tez może tyle dostać, choć Suarez oczywiście jeszcze nie zagra.
Cordoba – Malaga Cordoba jako jedyna jeszcze nie wygrała. Więc pewnie wreszcie to zrobi.
Atletico – Espanyol Na własnym stadionie Atletico raczej udusi Papużki.
Deportivo – Valencia Jeśli ktoś nie cieszył się z przerwy w rozgrywkach, to trener Valencii. Bo może ona tylko tej drużynie zaszkodzić, na co liczą w Galicji. W formie sprzed dwóch tygodni Valencia po prostu musiałaby wygrać.
Elche – Sevilla Kto postawi na inny wynik niż zwycięstwo gości, dużo zaryzykuje.
Villarreal – Almeria Almeria ma tylko dwa punkty mniej od Villarreal, więc byłoby przesadą stwierdzić, że gospodarze muszą wygrać. Bo nie muszą.
Sociedad – Getafe W San Sebastian myślą podobnie jak w Bilbao: albo teraz rozpoczniemy marsz w górę tabeli, albo nigdy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.