Przejdź do treści
Rozwód, który wyszedł na dobre

Ligi w Europie Premier League

Rozwód, który wyszedł na dobre

Wydawało się, że są sobie pisani. On bramkostrzelny i żądny trofeów, oni pragnący zdobywać bramki i z powodzeniem rywalizujący o trofea. Mimo to, wzajemne uczucie prędko się wypaliło. A rozwód Romelu Lukaku i Manchesteru United obu stronom wyszedł na dobre.



Odchodząc z Manchesteru United Romelu Lukaku podjął właściwą decyzję. (fot. Reuters)

Separacja trwa od roku. Ani zawodnik, ani jego były klub nie żałują decyzji o rozstaniu i wyraźnie to podkreślają. Gdyby mogli cofnąć czas, bez zawahania rozeszliby się ponownie. Będąc razem wzajemnie się ograniczali i blokowali, osobno poczynili progres. Nawet, jeśli jeszcze nie mają na jego potwierdzenie żadnego pucharu.

TYKALNY

Kiedy u schyłku 2018 roku Ole Gunnar Solskjaer przejmował Czerwone Diabły, drużyna była w rozsypce. Nic nie funkcjonowało jak należy. Na boisku piłkarze nie byli w stanie zrealizować swojego potencjału, w szatni panowała atmosfera beznadziei. Jakby obecność Jose Mourinho wysysała z otoczenia całą moc, energię i chęci. W zestawieniu z Portugalczykiem jego norweski następca okazał pompą, która wtłaczała wszelkie pozytywne wibracje z powrotem do środka. Do tego futbolową wersją Midasa – to, czego dotknął, zamieniało się w sukces, a ten, kogo posłał do gry, momentalnie osiągał poziom, jakiego nie prezentował od dawna. Z jednym wyjątkiem.

Lukaku nie rozpoczął żadnego z premierowych sześciu spotkań United pod wodzą nowego szkoleniowca w wyjściowym składzie. Stracił status „nietykalnego”, jak swego czasu określił go The Special One. Ławkę rezerwowych opuścił na dobre dopiero po kilku tygodniach. Odpłacił się trzema dubletami w trzech kolejnych występach (w tym w kultowym już starciu Ligi Mistrzów z PSG na Parc des Princes), lecz danej mu szansy w pełni nie wykorzystał. Ostatnie osiem meczów przed transferem do Interu Mediolan zakończył bez zdobyczy bramkowej.

Co poszło nie tak? Dlaczego napastnik, który przekroczył barierę stu trafień na poziomie Premier League jako najmłodszy obcokrajowiec w historii, został wypuszczony z Old Trafford właściwie bez żalu?

Belg zwyczajnie nie pasował do wizji drużyny, jaką nakreślił Solskjaer. Według tej atakujący Czerwonych Diabłów mieli być mniej przewidywalni. Mobilni, nieustannie wymieniający się pozycjami, wszechstronni, odważni w pojedynkach z rywalami, zdolni do gry kombinacyjnej. 27-latek biegał zbyt mało, a myślał za wolno. Mimo że nieźle radził sobie po zejściu na prawe skrzydło, największe zagrożenie stanowił ustawiony na środku. Jako iż sam zawodnik pragnął zmiany otoczenia, odzyskanie 73 z 75 milionów funtów zainwestowanych weń dwa lata wcześniej wydało się włodarzom klubu dobrym interesem.

MMA

Zdaniem kibiców i ekspertów zarząd popełnił tylko jeden błąd. Nie sprowadził nikogo, kto mógłby zająć miejsce Lukaku. W efekcie tego za strzelanie goli w sezonie 2019/20 miał w największej mierze odpowiadać duet Marcus RashfordAnthony Martial. Ewentualnie Paul Pogba, najskuteczniejszy piłkarz zespołu w poprzednich rozgrywkach. Istniały uzasadnione obawy, motywowane głównie brakiem regularności i powtarzalności w występach wyżej wymienionych graczy, że ich misja zakończy się niepowodzeniem.

Czas pokazał, iż sternicy klubu wiedzieli, co robią. Dopisało im naturalnie szczęście, lecz ich decyzja obroniła się na murawie. W 61 meczach we wszystkich zmaganiach United zdobyło 112 bramek. 62 z nich było dziełem nowo uformowanego tercetu MMA – Marcus, Mason, Anthony. Tercetu, który grał tak, jak Solskjaer chciał (patrz dwa akapity wyżej). A strzelał, jak nikt się nie spodziewał.

Rashford oraz Martial zostali pierwszym tandemem ekipy z Old Trafford od sezonu 2010/11, którego przedstawiciele skompletowali minimum po 20 trafień. Pierwszy zatrzymał się ostatecznie na 22, drugi – 23. To ich najlepsze wyniki w karierze. Anglik był absolutnym liderem zespołu w otwierającej fazie kampanii. Od niego zależało wówczas najwięcej. W nowym roku przygasł, na co wpływ miała kontuzja pleców. Francuz nie notował dłuższych okresów bez zdobyczy strzeleckiej. Koszulka z numerem dziewięć, którą stracił niegdyś na rzecz Zlatana Ibrahimovicia, a którą odzyskał po odejściu Lukaku, dodała mu pewności siebie oraz motywacji. Udowodnił, iż może być podstawowym snajperem drużyny. Zwieńczeniem jego starań było spotkanie z Sheffield United, w którym popisał się hat-trickiem. Była to zarazem pierwsza ligowa potrójna zdobycz gracza Czerwonych Diabłów od roku 2013.

 


 

Trzecim muszkieterem okazał się Mason Greenwood. Najbardziej utalentowany wychowanek klubowej akademii, jaki przebił się do seniorów, od lat, jeśli nie dekad. 18-latek zakończył debiutancki sezon z 17 golami na koncie. W erze powojennej jedynie dwóch piłkarzy Manchesteru United strzeliło więcej goli przed 19. urodzinami: Norman Whiteside i George Best. Anglik ma czas do października, by pobić ich osiągnięcia.

– Wielki talent – mówił o nim w lipcu Andy Cole, legendarny napastnik Czerwonych Diabłów i trzeci najskuteczniejszy zawodnik w historii Premier League. – Będzie stawał się jeszcze lepszy. Strzela gole lewą i prawą nogą. Ma potencjał, by przewyższyć Marcusa i Anthony’ego. Nie jestem pewny, czy jest równie szybki, co oni, ale 16 trafień w wieku 18 lat to niewiarygodny wynik. Ja w jego wieku nie byłem nawet bliski pierwszej drużyny Arsenalu. To talent na miarę Wazzy [Wayne Rooney – przyp. MS].

Trio MMA już zestawia się z innymi tego typu konstelacjami, z liverpoolską (SalahFirminoMane) na czele. – Są jednym z najlepszych tercetów w lidze, zaraz obok atakujących Liverpoolu i Manchesteru City. Sądzę, że świetnie wymieniają się pozycjami i dobrze ze sobą współpracują. Na ten moment nie dostrzegam lepszych od nich – stwierdził Phil Neville w jednym z lipcowych wydań „Match of the Day”. Jeśli chodzi o potencjał rozwojowy, z połączeniem Rashforda, Martiala i Greenwooda nie może się równać nikt. W końcu mają odpowiednio 22, 24 i 18 lat.

LULA

A Lukaku? Lukaku również poradził sobie wyśmienicie. Mediolan pokochał go od pierwszego wejrzenia. Już w trakcie odbywania testów medycznych dziesiątki fanów zgromadzonych przed siedzibą klubu wiwatowały na jego cześć. Radości nie krył Antonio Conte, który wreszcie dopiął swego i po dwóch nieudanych próbach – w okresie pracy w Juventusie oraz Chelsea – zyskał okazję prowadzenia Belga. Cieszyła się również drużyna, świadoma możliwości, jakie stwarza posiadanie w kadrze zawodnika o klasie Romelu. Ten znów poczuł się potrzebny i pożądany. Na boisku prezentował się niczym nowo narodzony.

W 11 kolejkach otwierających rozgrywki Serie A 27-latek zdobył 9 bramek. Było to preludium do jego najlepszego sezonu w karierze. Na mecie napastnik zameldował się z 34 trafieniami. Spośród interowych debiutantów może się z nim równać jedynie brazylijski Ronaldo (34 gole w zmaganiach 1997/98). Nic dziwnego, że z jednej z okładek „La Gazzetta dello Sport” krzyczał wielki napis: Luka-king.

Co było kluczem do sukcesu? Stworzenie duetu LuLa, czyli Lukaku&Lautaro. Dzięki temu Belg nie był w ataku osamotniony, a na jego barkach nie spoczywał cały ciężar finalizowania akcji ofensywnych zespołu. Panowie dogadywali się świetnie zarówno na boisku, jak i poza nim. Owocem ich współpracy była łączna liczba 55 goli strzelonych we wszystkich rozgrywkach.

 


 

Poza tym, były snajper Manchesteru United doskonale wpasował się do systemu preferowanego przez Conte. Nie stał się typowym target manem, a więc adresatem długich podań – zwykle górnych – który strąca piłki do bardziej dynamicznych kolegów. Sam był dynamiczny (a dzięki diecie opartej na daniach rybnych także bardziej „fit” niż kiedykolwiek wcześniej), kapitalnie spisujący się w kontratakach. Kompanów też oczywiście wspierał, czego dowodem asysty sztuk sześć.

– Lukaku sprawia wrażenie szczęśliwego. […] Podjął właściwą decyzję [o transferze – przyp. MS], dzięki której odzyskał pewność siebie. Ma za sobą świetny rok i wydaje się być szczęśliwy. W schyłkowym okresie w Manchesterze United nie był, a teraz to odzyskał – zdiagnozował Robin van Persie w rozmowie ze „Stats Perform News”. Trudno się z Holendrem nie zgodzić.

NIETĘSKNIĄCY

Zwieńczeniem sezonu – tak dla Manchesteru United, jak i Romelu Lukaku – miało być wzniesienie w górę trofeum za triumf w Lidze Europy. Po tym, jak byli kochankowie dotarli do półfinałów owych zmagań, środowisko piłkarskie ostrzyło sobie zęby na ponowne ich spotkanie. Tym razem po dwóch stronach barykady. W meczu o wszystko.

Ziszczenie się scenariusza rodem z dramatyczno-romantycznej powieści literackiej zniweczyła Sevilla. Drużyna prowadzona przez Julena Lopeteguiego najpierw wyeliminowała Czerwone Diabły, a następnie okazała się lepsza od Nerazzurrich. Domniemywanie, iż United razem z Lukaku, a Lukaku razem z United, wygraliby rozgrywki, jest jednak zbyt pochopne. Zakrawa o myślenie skrajnie życzeniowe. Jasne, ekipie z Old Trafford zabrakło skuteczności, lecz nie sposób przesądzić, iż w chwili marnowania dogodnych okazji przez Martiala i spółkę Romelu byłby na murawie. Oczywiście, defensorzy Interu nie popisali się przy stałych fragmentach gry bitych przez Evera Banegę, ale niewykluczone, że ci z Manchesteru zachowaliby się podobnie.

Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, iż ani piłkarz, ani jego były zespół nie osiągnęliby razem tego, co udało im się osobno. Belg nie zdobyłby rekordowej dla siebie liczby bramek nie będąc członkiem podstawowego składu, a właśnie na to zapowiadało się w Anglii. United nie cieszyłoby się z kolei perspektywą lat elektryzującej gry ofensywnej sygnowanej akronimem MMA, gdyby Solskjaer musiał oglądać się na Lukaku i głowić się nad tym, jak go udobruchać.

Ponoć stara miłość nie rdzewieje, ale obecny piłkarz Interu oraz jego były klub nie mają powodów, by za sobą tęsknić. Rozwód obu stronom wyszedł na dobre.

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Premier League

Liverpool negocjuje zakup Brazylijczyka! Zastąpi Mohameda Salaha

Liverpool planuje głośne wzmocnienie! Transferowy hit wewnątrz Premier League na horyzoncie.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool celebrates his goal to make it 2-0 during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_028_JB_LIV_ATM_ SPI-4140-0028
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Here we go! Arsenal pozyskał zawodnika Tottenhamu

Ciekawy transfer w Premier League! Fabrizio Romano potwierdza przeprowadzkę z Tottenhamu do Arsenalu.

Bukayo Saka A is congratulated after scoring the first Arsenal goal 1-0 at the Arsenal v Atletico Madrid UEFA Champions League semi-final 2nd leg match, at the Emirates Stadium, London, UK on 5th May, 2026. PUBLICATIONxNOTxINxUK .
2026.05.05 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

The Reds zatrzymują gwiazdę. Węgier z nowym kontraktem

Dominik Szoboszlai podpisał nowy kontrakt z Liverpoolem. Umowa będzie obowiązywać do 2031 roku. W poprzednim sezonie był gwiazdą swojego zespołu.

Dominik Szoboszlai of Liverpool celebrates his goal to make it 2-1 during the Premier League match Manchester United vs Liverpool at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 May 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 5/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.05.03 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Liverpool FC
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester City znów z głośnym transferem! 100 milionów na stole?

Manchester City robi kolejne kroki w kierunku pozyskania Ayyouba Bouaddiego. Lille nie zamierza jednak łatwo rozstawać się z utalentowanym pomocnikiem i za transfer przeprowadzony już teraz oczekuje aż 100 milionów euro.

Atalanta v Chelsea, UEFA Champions League football, Bergamo, Italy Bergamo, Italy. 9th, December 2025. Head coach Enzo Maresca of Chelsea seen during the UEFA Champions League match between Atalanta B.C. and Chelsea at New Balance Stadium in Bergamo. Italy, Bergamo PUBLICATIONxNOTxINxDENxNORxFINxBEL Copyright: xGonzalesxPhoto/StefanoxNicolix
2025.12.09 Bergamo
pilka nozna , liga mistrzow
Atalanta Bergamo - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester United rusza po gwiazdę Realu Madryt? Kolejny wielki transfer na horyzoncie

Manchester United nie zamierza kończyć letnich zakupów. Po sprowadzeniu Youriego Tielemansa klub chce pozyskać jeszcze jednego pomocnika, a na liście życzeń znajduje się Eduardo Camavinga.

Manchester United, ManU v Nottingham Forest, Premier League Manchester United head coach Michael Carrick applauds the fans after the Manchester United v Nottingham Forest Premier League match at Old Trafford, Manchester, England on 17 May 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-2002-0092 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.05.17 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej