Spotkały się dwie drużyny ze środka tabeli, co było widoczne w wyrównanym poziomie gry. Ostateczny wynik został rozstrzygnięty dopiero w ostatnim kwadransie.
Obie ekipy przystępowały do tego meczu w kiepskich nastrojach. Zespół z Kołobrzegu nie wygrał od sierpnia, natomiast Chorzowianie w dwóch poprzednich spotkaniach zanotowali porażki z bilansem bramkowym 0:5. Obie drużyny walczyły więc o przerwanie złej serii, ale na boisku widać było, że zawodnicy grali z pewnym napięciem. Pierwsza połowa nie obfitowała w sytuacje strzeleckie.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż do ostatniego kwadransa. W 75. minucie pechowo do własnej siatki trafił Tomasz Wełna.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.