Opiekun Ruchu Chorzów Jacek Zieliński wciąż nie wie, czy będzie mógł podczas zimowych przygotowań skorzystać z usług Arkadiusza Piecha. Napastnikowi wygasa kontrakt i niewykluczone, że już w styczniu zmieni on barwy klubowe.
Jeszcze kilka dni temu prezes Niebieskich Dariusz Smagorowicz oświadczył, że nie może wykluczyć sprzedania Piecha do jednego z klubów zagranicznych. – Piech może zostać sprzedany, ale nie do innego polskiego klubu. Transfer za granicę jest realny i jeżeli pojawi się konkretna propozycja to będziemy rozmawiać. Przejście Piecha do innego polskiego klubu jest wykluczone.
Jak się jednak okazało, przy Cichej wciąż liczą na to, że Piech zostanie w Chorzowie. Piłkarz otrzymał propozycję nowego kontraktu, ale wciąż nie podjął decyzji odnośnie swojej przyszłości. – Myślę, że to godziwe warunki. Żadnych decyzji jeszcze nie podjęliśmy. Być może do sprawy jeszcze wrócimy, ale za czapkę gruszek Arka nie oddamy – dodał Smagorowicz podczas rozmowy z dziennikiem „SPORT”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.