Ruch Chorzów bez szans na utrzymanie w PKO BP Ektraklasie przystępował do meczu z Radomiakiem. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia mimo wszystko nie odpuścili i wygrali spotkanie.
Na zakończenie 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy Ruch Chorzów ograł Radomiaka w meczu wyjazdowym.
Chorzowianie pierwszą bramkę w meczu zdobyli na początku drugiej połowy. Składną akcję strzałem z woleja wykończył Baranski. Gospodarze próbowali odwrócić losy spotkania, ale nie potrafili umieścić piłce w siatce. Ta sztuka ponownie udała się Ruchowi. Goście w ostatniej akcji meczu podwyższyli prowadzenie za sprawą Vlkanova i mecz zakończył się wynikiem 0:2.
W przyszłej kolejce do Chorzowa przyjedzie drużyna z Kielc, która w ten weekend musiała uznać wyższość liderów ligi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.