24-letni pomocnik KS-u Polkowice, Kamil Wacławczyk znalazł się w orbicie zainteresowania szkoleniowca Ruchu Chorzów, Waldemara Fornalika. Młody piłkarz mógłby wzmocnić „Niebieskich” już podczas zimowej przerwy transferowej.
Wacławczyk jest wychowankiem ekipy z Polkowic. Dzięki swojej dobre grze w rundzie jesiennej I ligi zapracował sobie na zainteresowanie klubów z Ekstraklasy. Oprócz Ruchu, sytuację zawodnika bardzo uważnie monitorują wysłannicy GKS-u Bełchatów, Zagłębia Lubin i Cracovii Kraków.
Zapytany o ewentualny transfer Wacławczyka, dyrektor sportowy „Niebieskich”, Mirosław Mosór, nie był zbyt wylewny. – Nie chciałbym w tej chwili mówić o naszych przymiarkach transferowych – stwierdził lakonicznie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.