Ruch Chorzów zamierza wykorzystać zawirowania w Polonii Warszawa i już podczas tej zimy powalczy o Marcina Baszczyńskiego. Doświadczony obrońca ma jeszcze pół roku do końca swojego kontraktu z Czarnymi Koszulami.
Baszczyński to jeden z kluczowych zawodników Polonii w tym sezonie, jednak jego przyszłość przy Konwiktorskiej stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Wszystko z powodu zaległości finansowych klubu wobec piłkarzy, w tym także Baszczyńskiego, który zarabia w stolicy 80 tysięcy złotych miesięcznie.
Głos w sprawie ewentualnego transferu zabrał prezes Polonii Ireneusz Król, a prywatnie przyjaciel prezesa Ruchu Chorzów Dariusza Smagorowicza. – Za ile Niebiescy mogą wykupić Marcina Baszczyńskiego? Możemy porozumieć się nawet bezgotówkowo. Ale na razie są to tylko spekulacje – powiedział.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.