Artjoms Rudnevs po wyjeździe do Niemiec wciąż myśli o poznańskim Lechu. Jak sam przyznaje, chciałby w Poznaniu zakończyć karierę.
– Gdy przeczytałem w mediach, że mam iść do Lecha, poszedłem na rozmowę do dyrektora sportowego Franka Arnesena i spytałem, czy faktycznie chcą mnie wypożyczyć. Powiedział, że nie rozważają takiej możliwości. Też na razie tego nie planuję – mówi Rudnevs, ale zaraz dodaje: – Chciałbym jednak zagrać w Poznaniu na koniec kariery. Byłem bardzo zadowolony, że występowałem w tym klubie, i chętnie kiedyś wrócę. Kibicuję Lechowi i życzę mu mistrzostwa Polski.
– Cieszę się, że Bartek Ślusarski strzelił tyle goli. Godnie mnie zastępuje. Wiele się w Poznaniu zmieniło, odeszło kilku ważnych zawodników, ale uważam, że dalej to bardzo dobra drużyna. Stać ją na mistrzostwo, choć łatwo nie będzie. Szkoda, że przegrali z Legią. Przecież to dla kibiców szczególny mecz – zauważa napastnik HSV.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.