W piątkowym starciu Wisły Kraków z Lechem Poznań na trenerskiej ławce Kolejorza zadebiutuje Mariusz Rumak. – Ostatnio Lech był zlepkiem indywidualności i był to jeden z powodów, że w lidze nam nie szło – mówi młody szkoleniowiec. Probierz: Na trybunach będzie piekło – KLIKNIJ!
Jaki cel stawia sobie w połowie sezonu Rumak? – Taki sam jak przed jego rozpoczęciem: awans do europejskich pucharów. Nie uważam, żeby był to cel nierealny. W lidze do miejsca pucharowego tracimy osiem punktów, a mamy przecież jeszcze zaległy mecz z Górnikiem Zabrze. Wszystko jest do odrobienia. Jest też druga droga do Europy – Puchar Polski, który chcielibyśmy wygrać.
Debiut Rumaka na trenerskiej ławce Lecha wypadnie na wyjazdowy mecz z Wisłą w Krakowie. Czy według szkoleniowca to dobrze, że piątkowy rywal będzie z najwyższej półki? – Ani dobrze, ani źle. Wisła jest bardzo mocna, mam wrażenie, że w ostatnim meczu z Lechią, który wygrała, nie pokazała wszystkiego, na co ją stać. Ale ja skupiam się przede wszystkim na swoim zespole.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.