Lech Poznań przegrał w niedzielę po raz pierwszy od osiemnastu spotkań. Pogromcą Kolejorza okazała się gdańska Lechia, która wygrała na PGE Arenie 2:0.
Mariusz Rumak nie ukrywał po meczu, że jego piłkarze będą musieli wyciągnąć odpowiednie wnioski po tej porażce. – Każda passa się kiedyś kończy i po 18 meczach bez porażki w końcu przegraliśmy. W pierwszej połowie mecze był zamknięty. Oba zespoły miały po jednej sytuacji, ale to gospodarze zdobyli bramkę po stałym fragmencie gry – wyznał.
– W drugiej połowie chcieliśmy wyrównać, jednak zabrakło nam zimnej krwi pod bramką rywala, a gospodarze z kolei strzelili drugą bramkę po stałym fragmencie. Z tej porażki trzeba wyciągnąć wnioski i za tydzień zagrać lepiej – dodał Rumak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.