– Przyjechaliśmy do Krakowa po trzy punkty i cel osiągnęliśmy. Nie zagraliśmy pięknie, ale wiedzieliśmy, że Wisła jest mocna zwłaszcza z przodu. Taktyka nasza była podobna do tej w Warszawie w meczu z Legią. Graliśmy zdyscyplinowanie z tyłu i czekaliśmy na błąd – wyjaśnił Mariusz Rumak, szkoleniowiec Lecha.
– Wiedziałem też, że musi nam dopisać szczęście i tak się właśnie stało. Wielkim sukcesem tego spotkania jest pierwsza bramka w Ekstraklasie Drewniaka i mądra gra 17-letniego debiutanta Linettego, który bardzo nam pomógł w końcówce – zakończył Rumak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.