Po sobotnim zwycięstwie z Polonią w Warszawie trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak udał się do Szwecji na mecz Kalmar FF z IFK Goeteborg. Kolejorz chce ściągnąć w swoje szeregi Abiolę Daudę, zawodnika gospodarzy, który we wspomnianym meczu zdobył dwa gole.
Nigeryjski napastnik gospodarzy wbił na oczach Rumaka dwa gole (w 27. oraz 67. minucie). Były to jego trafienia numer 8 i 9 w tym sezonie Allsvenskan. Nie ma wątpliwości, że ocena trenera mogła być tylko „na tak” – informuje Przegląd Sportowy.
To jednak nie oznacza, że 24-latek przeniesie się do Polski. Okno transferowe zamyka się już w piątek, a Kalmar chce piłkarza zatrzymać. Kolejorz nie zamierza zaś przeprowadzać transferu za wszelką cenę. Dauda ma kontrakt do końca roku, więc można się z nim związać od 1 stycznia. Teraz trzeba za niego zapłacić.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.