– Polonia nie ma na co czekać. Jeśli chce grać w pucharach to musi ten mecz wygrać. Mamy plan, który nie opiera się ani na ciągłych atakach ani na ciągłej defensywie. Te dwie rzeczy trzeba wyważyć – przed starciem z ekipą z Warszawy ocenił trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak.
– W ostatnich meczach gra Polonii była oparta na dwójce dobrych napastników, którzy są ich najgroźniejszymi zawodnikami. Za nimi ustawione są dwie czwórki, zarówno w pomocy jak i obronie. Mają dobrą jakość na każdej pozycji, a także na ławce. Jeśli załapią odpowiedni rytm mogą być groźni. Są jednak bardzo nierówni. Zdarzają im się przestoje i to można wykorzystać – stwierdził Rumak.
– Przez cztery miesiące byłem na stażu u trenera Michniewicza, gdy byłem trenerem zespołów młodzieżowych. Jest to bardzo dobry szkoleniowiec na każdej płaszczyźnie. To będzie na pewno ciekawy pojedynek – powiedział szkoleniowiec poznańskiego Lecha.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.