Legia Warszawa rozpoczęła rundę rewanżową od ważnego zwycięstwa z Ruchem Chorzów. Po meczu, wagę tej wygranej podkreślił Kosta Runjaić.
Ruch postawił Legii w Chorzowie wysokie wymagania. Wojskowi zdecydowanie przeważali, ale długo nie mogli znaleźć sposobu na defensywę beniaminka PKO BP Ekstraklasy. Udało im się to dopiero w 58. minucie za sprawą trafienia Marca Guala. Później Legioniści w dalszym ciągu mieli dogodne sytuacje, ale i gospodarze groźnie atakowali.
– To nie był może nasz najlepszy mecz, ale ja tego w tym momencie nie oczekiwałem. Mamy teraz czas na dostosowanie do obecnej sytuacji. Chcę znaleźć to, co najlepsze w drużynie – przyznał Runjaić.
Pochwalił również Guala, dla którego gol z Ruchem był dopiero drugim w tym sezonie w Ekstraklasie i pierwszym od 6 sierpnia. – To zawodnik, który codziennie ciężko pracuje, a ta bramka mu się po prostu należała. Marc zmagał się z ogromną presją przez ostatnie miesiące. Musiał się do tego przyzwyczaić i zaakceptować ten fakt. Musi się przystosować trochę do innego stylu, ale my wszyscy chcemy mu w tym pomóc – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.