Między 24 a 31 marca odbędzie się prawdziwy maraton meczów eliminacji mistrzostw świata w Katarze w strefie europejskiej. Większość drużyn czekają po trzy starcia. Straty poniesione podczas zbliżającej się sesji może być ciężko odrobić.
Na kilka dni przed początkiem kampanii wiele rzeczy było palcem na wodzie pisanych, a to w związku z Covidem i obostrzeniami obowiązującymi w różnych krajach i ich konsekwencjami w postaci pomeczowych kwarantann. Nikt nie miał jasności, kto gdzie będzie mógł zagrać i co go potem czeka. Pojawiły się głosy nawołujące UEFA do odwołania zmagań, ale nie zostały wysłuchane. Natomiast federacja południowoamerykańska tak właśnie uczyniła: na tym kontynencie w marcu nie będzie się grało meczów eliminacji MŚ.
Polskich kibiców winno interesować nie tylko to, co dzieje się w zespołach naszych najbliższych rywali: Węgier, Andory i Anglii, lecz również doniesienia z obozu grupowych rywali w finałach ME 2021: Hiszpanii, Szwecji i Słowacji. Do startu tej imprezy nie będzie już bowiem kolejnych prób finalistów. Tak więc wszystko to, co zdarzy się na europejskich stadionach w najbliższych dniach trzeba traktować zarówno jako śmiertelnie ważne boje o punkty, jak i ostatnie poważne próby przed Euro.
O tym, co słychać w zespołach Węgier oraz Andory piszemy w osobnych tekstach. Tutaj zatem doniesienia z pozostałej czwórki żywotnie interesujących nas zespołów. Ponieważ kolejna tura meczów eliminacji MŚ odbędzie się dopiero we wrześniu, na razie nie ma potrzeby zawracania sobie głowy Albanią i San Marino.
Anglia – kontuzja bramkarza
W meczu ligowym z Burnley kontuzji doznał bramkarz Evertonu i reprezentacji Anglii Jordan Pickford, w związku z czym zabraknie go w marcowych meczach eliminacji MŚ. Jego miejsce między słupkami zajmie zapewne golkiper właśnie Burnley, czyli Nick Pope. Jest to zawodnik rzadko popełniający błędy, co różni go od Pickforda. Nie wiadomo więc, czy Robert Lewandowski będzie miał łatwiej, czy trudniej. Jack Grealish, Jordan Henderson oraz Jadon Sancho to z kolei zawodnicy, którzy nie postraszą Wojciecha Szczęsnego/Łukasza Fabiańskiego. W tej sytuacji atak będzie opierał się na wspaniałym w tym sezonie Harrym Kane, który ma już 26 goli i 16 asyst. Borussia Dortmund najpierw nie wyraziła zgody na wyjazd do Anglii Jude’a Bellinghama, ale ostatecznie znalazł się on w kadrze.
Szwecja – powrót króla
A nawet Boga, jak napisała jedna z miejscowych gazet. Mowa oczywiście o Zlatanie Ibrahimoviciu. Gdy po Euro 2014 żegnał się z kadrą mając 34 lata i dorobek 116. meczów międzypaństwowych oraz 62. gole, wydawało się, że jest już bliski emerytury. Jednak nic bardziej mylnego. Przez owe pięć lat Zlatan odmłodniał, ponownie nabrał wigoru niezaspakajalnego li tylko meczami klubowymi. Po tym, jak po raz dwunasty został wybrany Piłkarzem Roku w Szwecji zasiadł do rozmów z selekcjonerem Janne Anderssonem, które przyniosły sukces. – Nie zakończyłem jeszcze kariery, więc czemu miałbym nie grać w reprezentacji? – powiedział. Andersson zaś rzekł: – Skoro w oczywisty sposób nasz zespół będzie ze Zlatanem silniejszy, to czemu miałem go nie powołać? To, że chce znów grać dla naszej drużyny jest wspaniałą wiadomością.
Cała Szwecja z niepokojem czekała na czwartkowy mecz Ligi Europy z Manchesterem United, w którym Zlatan miał powrócić do zespołu Milanu po wyleczeniu kontuzji. Tak też było: wrócił, zagrał, nic mu się nie stało. A także zadawała sobie pytanie: skoro bez Zlatana żółto-niebiescy awansowali do ćwierćfinałów MŚ 2018 i zakwalifikowali się na Euro, to co osiągną teraz, gdy wrócił?
Hiszpania – selekcjoner szuka
Luis Enrique w żadnym wypadku nie uważa swojej kadry za zamkniętą. Wręcz przeciwnie: szeroko otworzył do niej drzwi. Jego powołania na marcowy trójmecz mocno zaskakują. Wśród kilku sensacji największą jest nominacja dla olbrzymiego (197 cm/90 kg) bramkarza Brighton Roberta Sancheza. Ten zawodnik nigdy nie wystąpił w Primera Division, a dopiero w tym sezonie debiutował w Premier League. W Anglii zresztą dorastał. Jego wzorem był David de Gea, teraz przyjdzie mu rywalizować o miejsce w składzie z zawodnikiem, którego plakat wisiał nad jego łóżkiem.
O Pedro Porro pisaliśmy w poprzednim numerze, omawiając fenomen Sportingu z Lizbony. Prawy wahadłowy pomocnik robi w Portugalii zawrotną karierę. – Wniosę do drużyny ambicję, siłę, wytrzymałość, trochę swojej nerwowości na boisku – powiedział.
Sanchez ma 23 lata, Porro 21, a trzeci z debiutantów, Bryan Gil – 20. „Marca” po jego powołaniu napisała, że stylem gry przypomina młodego Johana Cruyffa. Inną analogią jest David Silva, który w tym samym wieku co Gil trafił na rok do Eibar i też został uformowany w tym klubie, przez tego samego zresztą trenera, który obecnie pracuje z wychowankiem Sevilli, czyli Jose Luisa Mendilibara. Jednak najmłodszy z nowych jest oczywiście Pedri, rewelacja ostatnich miesięcy w Barcelonie, porównywany z kolei do Andresa Iniesty. 18-latek przebojem zdobył miejsce w jedenastce Ronalda Koemana, a teraz czeka na debiut w dorosłej drużynie.
Powołania Luisa Enrique winny niepokoić sztab reprezentacji Polski. Nie można bowiem wykluczyć, że połowę zebranych dotychczas o zespole zwanym La Roja danych można będzie wyrzucić do kosza. Skoro bowiem są nowi gracze, to musiało zabraknąć sporej grupy dotychczasowych kadrowiczów. Najbardziej istotnymi absencjami na marzec są: Jesus Navas, Sergio Reguilon, Saul, Adama Traore, Rodrigo i bramkarz Kepa, którego miejsce zajął Robert Sanchez.
Słowacja – jak bez Hamsika?
Wieloletni lider zespołu naszych sąsiadów z powodu kontuzji nie wystąpi w marcowych bojach. Słowackich kibiców mocno zdumiało powołanie Stanislava Lobotki, który w Napoli rozegrał w tym sezonie całe 37 minut. Widocznie to on jednak dostanie misję zastąpienia Hamsika. Inni ważni zawodnicy ekipy Stefana Tarkovica: Pekarik, Gregus, Mak, Rusnak, Haraslin, Duris, Bozenik, także grają mało albo słabo. Ladislav Borbely, szef stowarzyszenia słowackich trenerów powiedział w rozmowie z dziennikiem „Sport”, że w reprezentacji Słowacji nigdy nie było tak złej sytuacji jeśli chodzi o zdrowie i dyspozycję graczy jak obecnie. Dlatego też trzeba marcowe mecze tej drużyny oglądać wyjątkowo uważnie, ponieważ skoro umiera stare – trzeba bowiem rzecz nazwać w ten sposób po imieniu – to zaczyna się wykuwać nowe.
LESZEK ORŁOWSKI
TEKST UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA” (12/2021)
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.