Sytuacja Widzewa Łódź w tabeli I ligi staje się coraz bardziej dramatyczna. Drużyna nie sprostała w środę Dolcanowi Ząbki (1:2) i na dobre zadomowiła się na ostatnim miejscu w stawce. Czy w Łodzi wierzą jeszcze w utrzymanie się na zapleczu Ekstraklasy?
Głos po porażce w Ząbkach zabrał Mariusz Rybicki. – Nie chcę oceniać mojego występu, bo przegraliśmy mecz, więc nie można mówić o nim pozytywnie. Nie wypadliśmy jednak słabo, tylko niepotrzebnie po strzelonej bramce się rozluźniliśmy – powiedział.
Jego zdaniem, brak koncentracji kosztował Widzew utratę kolejnych punktów. – Pomyślałem wtedy, że pójdziemy za ciosem i wygramy ten mecz. Skończyło się jednak inaczej. Nie powiesimy się, będziemy walczyć do samego końca – zakończył Rybicki.
RTS zajmuje aktualnie ostatnie miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem zaledwie dziewięciu punktów. Do bezpiecznej strefy łodzianie tracą już czternaście „oczek’.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.