Maciej Rybus został przed kilkoma dniami piłkarzem Olympique Lyon. Reprezentant Polski znajdował się także na liście życzeń innych klubów, jednak ostatecznie zdecydował się na przyjęcie oferty z Francji, która była najbardziej konkretna.
Maciej Rybus miał inne opcje, ale wybrał Francję (foto: Ł.Skwiot)
Przez ostatnie lata Rybus reprezentował barwy Tereka Grozny, jednak jego umowa dobiegła końca i piłkarz mógł zmienić pracodawcę na zasadzie wolnego transferu. Łączono go z Interem Mediolan, chciał go Besiktas Stambuł, jednak sam zawodnik postawił na Francję.
– Była propozycja z Besiktasu Stambuł. Dużo lepsza finansowo, niż ta Lyonu. Kontraktu na papierze jednak nie dostałem. Z Mariuszem Piekarskim, moim agentem, czekaliśmy i nic… – zdradził podczas rozmowy z dziennikiem „Polska The Times”.
– Dowiedziałem się też od menedżera, że w towarzyskim meczu z Serbią obserwował mnie Inter Mediolan. Ale na ich liście byłem numerem dwa. Dlatego nie zwlekaliśmy. Lyon to była jedyna konkretna opcja. Zaproponowali umowę na trzy lata. To podpisałem – dodał.
Rybus przyznał także, że w zimie miał ciekawą propozycję z Middlesbrough, które kilka miesięcy później wywalczyło awans do Premier League, jednak zgody na transfer nie wydał właściciel Tereka.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.