Wszystko wskazuje na to, że Ryszard Tarasiewicz ma już dosyć pracy w Łódzkim Klubie Sportowym. Portal SportMarketing.pl podał, że „Taraś” zrezygnował z posady szkoleniowca beniaminka Ekstraklasy.
Fatalna sytuacja organizacyjno-finansowa odstraszyła Tarasiewicza od pracy w ŁKS. W ostatnich dniach w wywiadzie z „Expressem Ilustrowanym” 49-letni trener przyznał, że zastanawiał się nad odejściem.
– Skłamałbym, gdybym powiedział, że się nad tym nie zastanawiałem. W poniedziałek będę jednak na treningu i teraz bardziej absorbuje mnie sytuacja kadrowa, jak zebrać już nie osiemnastu, ale tych czternastu piłkarzy, którzy to pociągną – mówił Tarasiewicz.
Jednak według najnowszych informacji były trener Śląska nie ma zamiaru już borykać się z kłopotami ŁKS. Dlatego odszedł razem ze swoim asystentem – Waldemarem Tęsiorowskim.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.