Przejdź do treści
Rząd (d)usz

Ligi w Europie La Liga

Rząd (d)usz

Wszyscy tęsknimy dziś za naszymi miejscami pracy, klasami, kolegami i koleżankami. Uczucie to dotyka także piłkarzy, w większości realizujących w domach indywidualne plany treningowe. Każdemu z nich brakuje atmosfery szatni. A tę tworzy muzyka. W tym trudnym czasie spójrzmy, kto w ekipach La Liga narzuca swoje upodobania kolegom.



Antoine Griezmann zarządzał oprawą muzyczną w szatni Atletico Madryt, teraz wspomaga Luisa Suareza w Barcelonie. (fot. Reuters)

Wszystkim fanom Primera Division brakuje tonów nowego hymnu rozgrywek. Utwór „Latidos del futuro” (latido to bicie serca, futuro to przyszłość…), skomponował Lucas Vidal, zdobywca nagrody Emmy. Został nagrany przez 130 muzyków w legendarnym Abbey Road w Londynie oraz w Smecky Music Studios w Pradze i od tego sezonu jest odtwarzany przed każdym meczem La Liga, zarówno na stadionie jak i w przekazie telewizyjnym. Oby jak najszybciej znów mógł rozbrzmieć w Hiszpanii i na całym świecie!

Cierpienia Mono Burgosa

Rząd dusz (uszu) w Realu Madryt od dawna sprawuje dwóch zgodnie współdziałających na tym polu obrońców: Sergio Ramos i Marcelo. Playlisty tworzone są na telefonie Brazylijczyka. Od pewnego czasu narzucają oni kolegom utwory z nurtu trap latino, a szczególnie Juana Carlosa Ozuny i jego największy przebój „Tu olor” oraz Faruko. Sporo jest także uwielbianego przez Marcelo Kendricka Lamara. Czasami dla Karima Benzemy zostanie puszczony jakiś kawałek jego ukochanego zespołu Afrojuice. Natomiast Gareth Bale raczej nie może liczyć na utwory zespołu Manic Street Preachers. Sergio Ramos od czasu do czasu przemyca utwory flamenco z rodzinnej Andaluzji, szczególnie swego przyjaciela Jose Merce. Puszczany wciąż bywa remix utworów z serialu „Narcos”, który królował w szatni Los Blancos w 2018 roku. W 2019 z kolei dominował raper Denom, który Ramosa i Benzemę zaprosił nawet na plan jednego z teledysków. 

W Barcelonie za czasów Guardioli słuchało się Coldplay, ale to już przeszłość. Głównym DJ-em jest dziś Luis Suarez. W tym sezonie zaproponował muzykę Karol G., Kolumbijki uprawiającej nurt reggaeton, a kolegom najbardziej spodobał się jej utwór „Tusa”. Do zespołu dołączył pół roku temu Antoine Griezmann, który wspomaga Urugwajczyka przy playliście. Wracają więc też często ulubione kawałki tego zawodnika: „Despacito” Luisa Fonsiego, „Ibiza” Ozuny, dance’owe kompozycje Nilsa Van Zandta, rap w wykonaniu Drake’a czy francuszczyzna spod znaku MHD. Wraz z odejściem Neymara z głośników przestały lecieć utwory… Shakiry. Brazylijczyk był wielbicielem jej twórczości, a mąż Kolumbijki Gerard Pique nie usiłuje forsować jej piosenek. Kilka lat temu przez pewien czas pełnił rolę DJ-a, ale koledzy mu podziękowali. Co do Leo Messiego, zazwyczaj ze słuchawek słucha swojej ulubionej cumby, najczęściej Sergio Torresa.

W Atletico Madryt cały czas sporo do powiedzenia ma drugi trener Mono Burgos. Na ostatnie minuty przed meczami to on przejmuje władzę i wtedy piłkarze słuchają Metalliki i AC/DC. Jednak na co dzień oczywiście byłoby to ponad ich wytrzymałość. W lipcu 2019 roku drużynę opuściło dwóch zawodników, którzy przez całe lata DJ-owali. Byli nimi Juanfran oraz wspomniany Griezmann. Natomiast do zespołu dołączył piłkarz, który decydował o muzyce słuchanej w szatni Espanyolu Barcelona. To Mario Hemoso, miłośnik rapu i reggaetonu. Kolegów z ekipy Papużek zamęczał utworem „Asesina” w wykonaniu Brytiago. Hermoso znalazł wsparcie w Vitolo (były DJ Sevilli), który także słucha reggaetonu, tyle że kolumbijskiego, a jego ulubionymi wykonawcami są J. Balvin i Toni Dize. Dzisiaj to oni przysparzają cierpień Mono Burgosowi. 

W Espanyolu natomiast miejsce Mario Hermoso od razu zajął sprowadzony ze spadkowicza Girony Kolumbijczyk Bernardo Espinosa, który w poprzednim klubie dzierżył muzyczną władzę. Co ciekawe, nie jest on jednak propagatorem muzyki latynoamerykańskiej, lecz raczej popularnej katalońskiej. Barcelonę i Espanyol łączy dziś zatem to, że w szatni dudnią piosenki Luisa Fonsiego. Przy czym w styczniu pojawił się w składzie kolejny zapalony DJ. To Raul de Tomas, zawodnik dosyć apodyktyczny, który samodzielnie wybierał muzykę kolegom z Rayo Vallecano. Jeszcze informacji w tym temacie nie ma, ale zapewne w Espanyolu zmusza wszystkich do słuchania rapera o pseudonimie Anuel AA.

W Sevilli za ukształtowanie gustów kolegów zabrał się Sergio Reguilon, który w szatni Realu Madryt nie miał za dużo do powiedzenia. Na Sanchez Pizjuan zebrała się całkiem nowa grupa ludzi. Był wakat na etacie DJ-a, ponieważ odszedł dotychczasowy – Roque Mesa. Lewy obrońca chętnie go objął. Jest on miłośnikiem reggaetonu i nie ma mowy, by przed meczem leciała jakakolwiek inna muzyka. Koledzy mawiają wręcz, że w szatni rozbrzmiewa reguilaeton. 

Dwóch strasznych dziadygów

W Betisie żaden młodzik nie przejmie muzycznej władzy, dopóki gra Joaquin. Czy się komuś podoba, czy nie, muzykę wybiera on. Są to rytmy andaluzyjskie, przeważnie flamenco. Wykonawca, którego słucha się najczęściej, to Jose Merce, ale czasami Joaquin puszcza też bardziej tanecznego Jacoba Forevera. 

Podobna sytuacja ma miejsce w Realu Sociedad San Sebastian. To najmłodszy zespół La Liga, wielu zawodników zapewne chętnie posłuchałoby w szatni swojej muzyki, tymczasem o tym, co leci przez głośniki, decyduje dziadyga chcący zaszczepić wszystkim miłość do lokalnego folkloru. W tym przypadku jest to Asier Illarramendi. Jego ulubionym zespołem jest składający się wyłącznie z Basków z San Sebastian i okolic rockowy band Huntza. Teksty piosenek są w euskera, co jeszcze pogarsza sprawę. 

Przez lata Athletic Bilbao słynął jako klub, gdzie słucha się muzyki dawnej. Szatnia zespołu nazywana była w Hiszpanii jaskinią rocka. Chodziło przy tym o radykalny rock baskijski z lat 80. Ale oto przeciwko katowaniu nowego pokolenia zawodników tymi ramotami postanowił zbuntować się Inaki Williams, którego poparli rówieśnicy. Dziś to skrzydłowy pełni rolę DJ-a i w szatni Lwów rozbrzmiewa pop. Cały czas na topie jest utwór „Goodbye” w wykonaniu Jasona Derulo i Davida Guetty. Czasami miejsce Inakiego zajmuje Iker Muniain i wtedy z głośników leci amerykański pop, na przykład w wykonaniu Matta Simonsa. Z kolei Dani Garcia, w przeszłości trzęsący wraz z Sergim Enrichem szatnią Eibar, puszcza kubański reggaeton zespołu Gente de Zona. 

Czasami zawodnik chętnie wcielający się wszędzie w rolę DJ-a zmienia klub i trafia do szatni, gdzie wszyscy słuchają innej muzyki niż ta, którą preferuje on. Zdarzyło się to Santiemu Minie – przez ostatnie sezony katował kolegów z Valencii swoimi preferencjami, identycznymi jak te Raula de Tomasa (Brytiago). Teraz wrócił do macierzystej Celty Vigo, gdzie tymczasem w poprzednim sezonie królował zespół Guns N’ Roses. Jak się donosi, Mina wszedł w sojusz z preferującym łagodniejsze rytmy Hugo Mallo i teraz w szatni zespołu króluje Brytiago oraz romantyczna muzyka taneczna, na przykład w wykonaniu Pedro Capo (utwór „Calma”). 

W Villarreal niezależnie od aktualnego składu utrzymuje się zwyczaj słuchania utworów latynoamerykańskich. W klubie tym zawsze grało wielu Argentyńczyków, którzy zarażali swymi upodobaniami miejscowych. Obecnie króluje raper Paulo Londra. W Valencii od czasów Diego Alvesa dominuje muzyka brazylijska, gdyż Dani Parejo zakochał się w utworach Leo Santany… 

Trenerzy dyktatorzy

W Eibar od lat playlistą apodyktycznie rządzi napastnik Sergi Enrich, a fakt, że w tym sezonie nie strzela goli nie ma większego znaczenia. Jego ulubionym nurtem jest melodyjny rap, a wykonawcami – Anuel AA i Romeo Santos. Gdy Enricha brakuje na treningu, do sprzętu lubi się dorwać Fabian Orellana, jednak koledzy nie czują specjalnej różnicy, bo też preferuje rap, a zwłaszcza Wisina. 

Roque Mesa w Leganes puszcza przede wszystkim muzykę z nurtu trap, a jego ulubionym wykonawcą jest Bad Bunny. Wcześniej preferowano tam innego mistrza tego gatunku, Portorykańczyka Ozunę. 

Do Osasuny dołączył tego lata Chimy Avila, który wspólnie z Cucho Hernandezem (dziś w Mallorce) w poprzedniej kampanii decydowali o tym, czego słucha się w Huesce. Obaj Latynosi preferowali rzewne rytmy, na przykład w wykonaniu Pablo Alborana. Jednak są to utwory raczej skłaniające do płaczu niż walki z zaciśniętymi zębami o ligowe punkty, więc nie znalazły uznania ani u kolegów, ani u trenerów obu beniaminków. W Osasunie nadal muzycznie rządzi więc Roberto Torres, miłośnik hiszpańskiego rocka, a zwłaszcza zespołu Barricada. W Mallorce dominują rytmy pop i dance, a numerem jeden pozostaje Kolumbijczyk Maluma, co oczywiście podoba się Cucho, też pochodzącemu z tego kraju. 

Ciekawa sytuacja ma miejsce w Getafe. Oto Pepe Bordalas, trener zespołu, jest wielbicielem wszelkiej muzyki francuskiej. Trudno uwierzyć, patrząc na to, w jaki sposób grają piłkarze Getafe, że przed meczem słuchają francuskich piosenek, raczej należałoby podejrzewać, że z głośników rozbrzmiewa warczenie pitbulli, wycie wilków i ryk lwów, ale widocznie jedno z drugim nie musi mieć nic wspólnego. Ponadto i po francusku można znaleźć coś trafiającego w gusta dzisiejszych piłkarzy. Wielkim sojusznikiem trenera okazał się Amath Ndiaye. Zaproponowana przez niego elektroniczno-popowa muzyka francuska – na przykład w wykonaniu pochodzącej z Mali piosenkarki nazwiskiem Aya Nakamura, spodobała się wszystkim.  

Trenerem, który konsekwentnie sam dobiera muzykę puszczaną przed każdym meczem jest Sergio Gonzalez z Realu Valladolid. Uważa on, że to bardzo istotna kwestia, wpływająca na to, w jaki sposób zespół walczy. Gdy w tym sezonie zawodnicy Pucelanos wybiegają na boisko, zawsze towarzyszą im rytmy rockowego utworu „Eye of the tiger” grupy Survivor. I oko tygrysa widoczne jest potem w ich grze. 

Podobnie jest w Levante. Tutaj za pełnym poparciem Paco Lopeza kilku starszych zawodników zarządziło, że nie ma mowy o rapie. Z głośników dobywa się w szatni bardziej stymulująca muzyka elektroniczna, na przykład w wykonaniu zespołu Clean Bandit.  

Zdarza się też, że muzyka, której zawodnicy słuchali przed jakimś szczególnie udanym meczem, zostaje uznana za szczęśliwą i potem już nie da się puścić niczego innego. I tak w całym poprzednim sezonie w szatni Deportivo Alaves rozbrzmiewał przed każdym meczem utwór „Malamente” w wykonaniu Rosalii, który króluje także dzisiaj, przeplatany innymi piosenkami tejże wykonawczyni. Mimo że odszedł zimą zawodnik, który forsował Rosalię, czyli Wakaso Mubarak, przez lata DJ numer jeden w zespole, zwyczaj się ostał. Dodać warto, że zanim się pojawił, w szatni Deportivo słuchało się muzyki baskijskiej, na przykład alternatywnego zespołu Berri Txarrak.

Granada cały czas ortodoksyjnie słucha utworów Davida Bisbala, dzięki którym awansowała do Primera Division. 

W każdym zespole są zawodnicy o odmiennych od większości gustach. Ale dziś każdy z nich wiele by oddał, żeby posłuchać wraz z kolegami nawet nielubianej muzyki.

LESZEK ORŁOWSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W 12 TEGOROCZNYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie La Liga

Zawodnik Bayernu na celowniku Atletico

W kręgu zainteresowań „Rojiblancos” znalazł się 67-krotny reprezentant Niemiec. Do transferu dojść może jeszcze tej zimy.

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Atletico Madryt blisko transferowego hitu! Rozmowy trwają

Atletico Madryt zamierza wstrząsnąć rynkiem! To będzie bardzo głośny transfer.

Julian Alvarez of Atletico de Madrid celebrates his goal during the La Liga EA match between Atletico de Madrid and Real Madrid CF, on September 27, 2025. - 27/09/2025 - Spain / Madrid / Madrid - PUBLICATIONxNOTxINxFRAxRUS LGMx/xLexPictorium LePictorium_0315443
2025.09.27 Madryt
pilka nozna , liga hiszpanska
Atletico Madryt - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Z Barcelony do PSG! Hitowa przeprowadzka oficjalnie potwierdzona

To już oficjalne! Barcelona sprzedała swojego utalentowanego zawodnika do struktur ekipy PSG.

Milan, Italy, 6th May 2025. Hansi Flick Head coach of FC Barcelona, Barca looks on prior to the Internazionale vs FC Barcelona UEFA Champions League match at Giuseppe Meazza, Milan. Picture credit should read: Jonathan Moscrop / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_267_JM_INTER_BARCA_UCL SPI-3886-0267
2025.05.06 Mediolan
pilka nozna , Liga Mistrzow
Inter Mediolan - FC Barcelona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Vinicius z przełomową deklaracją! Real Madryt postawiony pod ścianą

Vinicius Junior jednak opuści Real Madryt? Pojawiły się przełomowe doniesienia w tej sprawie!

Liverpool v Real Madrid, UEFA Champions League Vinicius Junior Of Real Madrid during the Liverpool v Real Madrid UEFA Champions League Round 1 League Stage match at Anfield, Liverpool, England on 4 November 2025 Credit: Lee Keuneke/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1654-0143 LeexKeunekex/xEveryxSecondxMediax
2025.11.04 Liverpool
pilka nozna liga mistrzow
Liverpool FC - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A

Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.

Spain - LaLiga EA Sports - Villarreal CF vs Real Madrid CF - 24/01/2026 SPAIN, VILLARREAL, JANUARY 24. Alvaro Arbeloa head Coach of Real Madrid during the LaLiga EA Sports match between Villarreal CF and Real Madrid CF on January 24, 2026 at Estadio de la Ceramica in Villarreal, Spain. Photo by Manuel Blondeau/ AOP.Press Villarreal Estadio de la Ceramica Spain Copyright: x ManuelxBlondeau/AOP.Pressx AOP20260124-0177
2026.01.24 Villarreal
pilka nozna liga hiszpanska
Villarreal CF - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej