Obecny dyrektor reprezentacji Polski, Tomasz Rząsa jak mało kto zna się na holenderskim futbolu. Były obrońca ADO Den Haag, Feyenoordu Rotterdam i SC Heerenveen postanowił zabrać głos przed czwartkowym spotkaniem Legii Warszawa z PSV Eindhoven.
Jego zdaniem to Holendrzy są zdecydowanym faworytem zbliżającego się meczu. Rząsa nie skreśla jednak piłkarzy prowadzonych przez Macieja Skorżę. – PSV będzie faworytem czwartkowego spotkania. Zespół z Eindhoven zawsze stara się od pierwszych minut narzucić swój styl, stłamsić rywala i szybko wyjść na prowadzenie. Legioniści muszą przetrzymać napór gospodarzy. Warszawski zespół może wywieźć z Holandii korzystny rezultat. Jeżeli jednak „czerwono-biali” szybko wypracują sobie przewagę, to zdobywcy Pucharu Polski mogą znaleźć się w poważnych tarapatach – powiedział.
– Moim zdaniem Legia myśląc o korzystnym rezultacie musi zdominować PSV pod kątem przygotowania fizycznego. Nie ulega wątpliwości, że zawodnicy holenderskiego zespołu są lepiej wyszkoleni, ale to można nadrobić walką i nieustępliwością. Zespół trenera Macieja Skorży musi być skoncentrowany przez 90 minut. Liczę, że w Eindhoven legionistom dopisze również szczęście – dodał Rząsa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.