– Na Cyprze i w Turcji chciałem pokazać trenerowi, że zasługuję na to, aby wychodzić na boisko od pierwszej minuty – w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu powiedział zawodnik Legii Warszawa – Jakub Rzeźniczak.
– Do okresu przygotowawczego podchodziłem z nastawieniem wywalczenia miejsca w podstawowej jedenastce, które utraciłem podczas rundy jesiennej – tłumaczy Rzeźniczak i dodaje: – Takie jest życie piłkarza, że raz się gra, a potem może tej możliwości zabraknąć. Gdy traci się miejsce w składzie, należy ciężko pracować na treningach. Ostatnie pół roku nie było dla mnie łatwe. Staram się o tym zapomnieć, ponieważ odkąd gram w piłkę nie zdarzył mi się gorszy okres. Nie chcę marudzić, trzeba skupić się na grze. Rzeźniczak chce zostać w Legii – KLIKNIJ!
– Mogę zadeklarować, że nigdzie z Legii w chwili obecnej się nie ruszam. Śląsk wyraził zainteresowanie, jednak temat transferu pozostał bardzo odległy. Powiedziałem kiedyś, że zastanawiam się nad zmianą otoczenia, jednak w głębi serca nie chciałbym tego robić. Dobrze czuję się w Legii – przejście do innego polskiego klubu nie wchodziłoby w grę. Gdyby jednak pojawiła się satysfakcjonująca klub i mnie oferta z zagranicy, byłbym gotów ją przyjąć. Teraz jestem zawodnikiem Legii, walczę tu o podstawowy skład i mistrzostwo – zadeklarował gracz stołecznej drużyny.
szymek, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa fot. Legia Warszawa
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.