Kibice w stolicy odliczają już godziny do wielkich derbów. Przy Łazienkowskiej Legia zmierzy się z Polonią, a celem każdej z drużyn jest zdobycie kompletu punktów. Remis w tym meczu, nikogo nie interesuje.
Swoimi oczekiwaniami wobec piątkowych derbów podzielił się Jakub Rzeźniczak, który najprawdopodobniej pojawi się w wyjściowym składzie „Wojskowych”. – Dzisiaj interesują nas tylko trzy punkty. Liczę, że wygramy po ciekawym spotkaniu – powiedział „Rzeźnik”.
– Jesteśmy gospodarzem tego spotkania. Znajdujemy się na pierwszym miejscu, dlatego to my będziemy faworytem. W meczach derbowych zawsze panuje gorąca atmosfera na boisku oraz na trybunach – kontynuował. – Musimy dać z siebie ponad 100 procent możliwości. Umiejętności piłkarskie są po naszej stronie. Jeżeli w dzisiejsze spotkanie włożymy całe serce, to wynik będzie pozytywny – dodał.
– Smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że Legia i Polonia walczą o tytuł mistrzowski. Derby będą ważne nie tylko dla nas, ale również dla kibiców. Nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów. Wypracowaliśmy trzypunktową przewagę nad Śląskiem. Do końca sezonu rozegramy sześć meczów przed własną publicznością, a potyczka z „Czarnymi Koszulami” będzie jednym z nich. Musimy wykorzystać ten atut – zakończył Rzeźniczak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.